zreszta czego sie mozna po tarantino spodziewac, kazdy jego film jest kiczowaty a najgorsze jest to ze on mysli ze jest smieszny, z ambitniejszych filmow gangsterskich polecam ojca chrzestnego czy chociazby dawno temu w ameryce to jest kino na najwyzszym swiatowym poziomie a filmy tarantino to tylko nedzne podrobki, majace byc oryginalne, a tak naprawde to sa zwyczajne szczyny ktore z jakiegos powodu stawiane sa w szeregu z arcydzielami tj. forrest gump czy wiezien nienawisci. Otwórzcie oczy! Nie obawiajcie się wyśmiania, myślcie samodzielnie, chyba ze jestescie kretynami wtedy i tak dacie 10.
Koleś jesteś idiota.. zero dystansu.. Film jest świetny też jestem świeżo po seansie i podchodziłem do niego jak do "klasyka" i się nie zawiodłem bo zrozumiałem.... Zajebisty film, dialogi i ten książkowy tryb prowadzenia filmu Tarantino. Rewelacyjne kino :)
Ee a co tu jest do rozumienia? Trochę przekleństw, narkotyków, krwi czyli to co lubi większość "niedzielnych widzów".
popieram gościa, który nazywa cie idiotą. koleś, ty po prostu nie zrozumiałeś tego filmu albo zrozumiałeś tak jak wyżej wymienieni "niedzielni widzowie". najwyraźniej tylko słyszałeś dialogi, bo z pewnością nie SŁUCHAŁEŚ. a podróbką to ty powinieneś sie nazywać bo czerpiesz inspiracje z jakiś gównianych nonkonformistów dla których sprzeciwienie sie czemuś, co jest dziełem jest cool. "Ezekiel 25-17"
Hehe, to fakt ten film obejrzany przez kogoś kto wie jak odbierać filmy Tarantino jest świetny, te wszystkie smaczki, te wplecione wątki, myślę, że nauczyciele polskiego mogli by zrobić spokojnie kilka lekcji, które poświęcili by na omawianie wątków zamieszczonych w filmie i mieli by o czym mówić. Jak to zostało powiedziane niedzielny widz zobaczy tylko to co widać na pierwszy rzut oka nie zagłębiając się w poruszone wątki w filmie. A w Pulp Fiction jest wiele nawiązań i ciekawych dodatków, które urozmaicają całą historię. No i trzeba też przyznać, że taki przeciętny polaczek nie jest w stanie zrozumieć tego filmu tak łatwo jak amerykanin. Stąd też wasze oceny poniekąd. No ale mniejsza o to, nie chce nikogo przekonywać za wszelką cenę do tego filmu, bo rzeczywiście nie jest on taki łatwy jak mogło by się wydawać.
Chętnie bym sie zagłębił w treść tego filmu, ale jest jedna przeszkoda i to dosyć poważna: w tej zalosnej paplaninie, w której co drugie słowo to kur** nie ma w co się zagłębiać, rzucasz tylko takmi ogolnikami, a nie jestes w stanie podac przykladow tych "smaczków".
Wyczytałem już na jakimś forum, ze samego Tarantino śmieszy doszukiwanie się jakiejś głębi w jego filmach, tak samo mnie to śmieszy.Szacunek mu się nalezy przynajmniej za to, że sam jest świadom głupoty swoich filmów. Ja jestem fanem kina ambitnego, po którym inaczej można spojrzeć na świat itd., przy filmach Tarantino za to najlepszą reakcją jest puszczenie pawia bo jego filmy nie dość, że są kiczowate to posiadają też żałosną treść.
Czy zawsze należy szukać we wszystkim głębi? Akurat Pulp Fiction to jest dobra rozrywka, a jak ktoś chce to doszuka się głębi.
Żałośni są tacy goście jak ty Kani88 którzy obrażają osoby którym film się spodobał.Żałosne jest też to,że uważasz za pomyłkę fakt,że film ma wysoką ocenę dlatego,że się po prostu podoba.I żałosne jest to,że nie potrafisz dojrzeć tych wszystkich smaczków,przemyśleń,nawiązań do kultury,związków między postaciami,zachowań międzyludzkich,mowy ciała i zależności miedzy bohaterami i zdarzeniami,jeśli nie nadążasz to idź oglądaj Klan,tam bohaterowie w odcinku emitowanym w środę otwierają drzwi,a w piątkowym przez nie przechodzą,mam wrażenie,że to dla Ciebie kino na światowym poziomie.
Faktycznie nie widziałem żadnych nawiązań do kultury, zachowań międzyludzkich, mowy ciała bo po 1 to jest w ogóle w filmie nieistotne, a po 2 to liczę, że podzielisz się jakimiś przykładami bo na razie to co mówisz to zwykła paplanina na poziomie tego filmu. Wyjaw nam wszystkie "smaczki", ale konkretne!
Na wszystkie nie starczy i czasu ale w skrócie,większość smaczków masz wymienione w ciekawostkach:
-motyw z zegarkiem od dziadka,sentyment jest tak wielki,że groźba śmierci nie jest wyzwaniem,żeby go odzyskać
-rozmowa na temat masażu stóp
-zachowanie Julesa jak przyjechali po towar,jest niczym dobry wujek,a później jego zachowanie zmienia się o 180 stopni
-Jules i jego analiza na temat cytatu z Biblii
-tekst "gdy chodzi o żonę poczucie humoru wysiada" a później Vincent żartuje z żony dilera
-Wolf z całym jego zachowaniem,ta jego postać mogła by być materiałem na inny film sama w sobie
-Vincent ze swoim zachowaniem,niby spoko,a jednocześnie okazuje się typem człowieka któremu złego słowa nie możesz powiedzieć bo widzi tylko swój nos,
To jest to co pierwsze przychodzi mi do głowy,bo interesują mnie stosunki międzyludzkie;)Po resztę nawiązania do filmów kultury,tajemnice walizki ( jeśli ktoś słyszał legendę o Kościeju będzie wiedział o co chodzi) odsyłam do działu "ciekawostki na temat filmu"
A i zapomniałem,nikt w tym filmie powtarzam nikt nie używa przekleństw bez powodu,bluzgi są używane tylko pod wpływem emocji,a tych jest dużo (emocji).Proszę zauważyć że większość dialogów jest prowadzona w sposób kulturalny,co jest miłe bo na co dzień słyszę k..... co drugie słowo bez powodu tylko dlatego,że rozmówca nie wie co powiedziec i używa go żeby przedłożyć swoją wypowiedz.
Jest trzecia opcja PuszekFatalista,jest wygląda na to,że mu się film nie podoba,za to co do Ciebie to ta wypowiedz świadczy o braku kultury,a może o braku inteligencji.Bo już tak się utarło w społeczeństwie,że zamiast wygłosić swoje racje,lepiej kogoś zbluzgać bo tak jest łatwiej...żal...
A co Ty o mnie wiesz dzieciaczku... a ja jakoś tak przypadkiem wpadłem KOLEJNY raz na wypowiedź tego dekla, dla którego prawie każdy film, w którym nikt nie woła "run Forest, run!" jest beznadziejny i w ogóle nie wiadomo po co go kręcili. Bardzo często też osoby którym się tkowy film podobał są z miejsca podsumowywane... Może gdybym sobie wcześniej nie wyrobił zdania na temat "co daje rozsądna argumentacja w konfrontacji z osobnikiem kani" to bym się na nią silił, a tak... nadal utrzymuję, że na tego cwela wystarczy kilka słów, niekoniecznie kulturalnych, bo kultura nic tu nie da. Ty masz jeszcze cierpliwość - proszę, wykładaj swoje racje. A od mojej kultury - sam sobie dopowiedz.
No sorry, ale ja swoje argumenty podałem, a ty potrafisz tylko wyzywać. Jak chcesz to ci mogę wypunktować
Plusy:
-gra aktorska.
Minusy:
-kicz,
-nieudolna próba kopiowania z innych filmów, a czasami próba na siłę bycia oryginalnym,
-wulgarne, rażące treści,
-nie wymagający myślenia scenariusz, który ma tylko jedno dno.
A ja cenię bardzo dużo filmów, ale nie próbuje być na siłę "fajny" i wystawiać 10 filmom powszechnie uznawanym za klasyki.
A z innej beczki: rodzice wiedzą, że oglądasz takie filmy jak pulp ficition? Może to one mają na ciebie taki zły wpływ? Pytam całkiem poważnie.
Śmiać się czy płakać? Czy Ty w ogóle wiesz o czym piszesz? Wiesz jak wyglądają filmy Tarantino? Pisząc, że minusem PF jest fakt, że to kicz... rozwalasz. Wracaj oglądać Bolo i Lolo - to Twój poziom, przynajmniej takie odnoszę wrażenie.
A z innej beczki: sam jestem rodzicem i czasem zastanawiam się dlaczego w realu nie tracę czasu na debaty z przygłupimi, nieogarniętymi gnojkami, a w necie czasami daję się podpuścić. ;o)
Dobra już sobie odpowiedziałem,w sumie chamstwa nie znoszę ale potrafię zrozumieć co kim kieruje bo mnie też ponosi często,więc wybaczam i przepraszam.
Ja też przepraszam... ale są na tym forum osoby, do których już straciłem cierpliwość. Dobrego dnia. :o)
"z ambitniejszych filmow gangsterskich polecam ojca chrzestnego czy chociazby dawno temu w ameryce to jest kino na najwyzszym swiatowym poziomie a filmy Tarantino to tylko nedzne podrobki"
Porównując te filmy z Pulp Fiction pokazujesz ,że nie znasz się na na filmach."OC" I "Dawno temu w Ameryce" są to dramaty a PF mało tego ,że nim nie jest posiada genialne dialogi zawierające specyficzne poczucie humoru,którego Ty jak widać nie czujesz.A skoro znasz się tak dobrze na filmach gangsterskich dziwia mnie takie niskie oceny jakie dałeś "Chłopcom z Ferajny" i "Człowiekowi z blizna".
Jestem wielkim fanem kina gangsterskiego. Chłopcy z Ferajny i Człowiek z blizną, mają niestety słabiutkie scenariusze (schematyczne) i to jest ich największy minus. Najlepsze filmy o tej tematyce to:
Ojciec chrzestny
Donnie Brasco
Dawno temu w Ameryce
Kasyno
OC 2,3
Nietykalni.
I mógłbym jeszcze długo wymieniać, wiele już rzeczy słyszałem, ale nigdy, że nie znam się na filmach.
To specyficzne poczucie humoru w PF i wspaniałe dialogi (z tego co czytałem to największe plusy filmu?) to zwyczajny worek przekleństw. Do mnie taki chamski humor typu "władcy much" po prostu nie trafia. Prawdziwy humor za to widać choćby w francuskich komediach. Poważna dyskusja, co zawsze powtarzam wymaga ARGUMENTÓW, a ja już swoje podałem.
Nie dopuszczasz do myśli ,że film może być oryginalny inny niż wszystkie.A co Do Chłopców to zapraszam na forum do dyskusji.Zauważ ,że Chłopcy to film oparty na faktach i jest najbardziej realistyczny z wszystkich które wymieniłeś a nazwanie scenariusza słabiutkim to trochę nie na miejscu. Dziwne to ,że Kasyno się podobało a Goodfellas nie. Filmy sa do siebie bardzo podobne. Co do Scarface to niby dramat gangsterski ale całkiem inny od wszystkich i powinien być oceniany troszkę inna kategoria.
Wymieniaj te filmy gangsterskie kolego. I nie wiem czemu stawiasz wyżej OC 2 i 3 od pierwszej części. Ostatnia część nie dorasta do pięt poprzedniczkom. Bardzo lubię kino gangsterskie widziałem wiele filmów o takiej tematyce a PF bardzo lubię. Jestem kretynem? Bo mi się podoba PF? Wyzywasz ludzi dający PF 10/10 a sam wiele dobrych filmów oceniłeś na słabe itp. Powiedz mi jeszcze dlaczego dałeś 3/10 7 samurajom? Co ci się nie podobało.
PS Monty Python z humorem do ciebie też nie trafia? Tam też jest słaby humor?
Chłopcy z Ferajny i Człowiek z blizną mają schematyczne scenariusze, tak to takim razie Forest Gump ma mega schematyczny scenariusz
Jesteś tak czuły, że przekleństwa w filmie Cię odrzucają? Wiąże się to z atmosferą w domu? Interesujące.
Prowokację uznaję za nie udaną, tym razem temat jest jeszcze bardziej bez sensu niż w typowych i często spotykanych prowokacjach.
"chyba ze jestescie kretynami wtedy i tak dacie 10." (Kani88)
Ngeatywna opinia nie. Ale to już owszem.