Konkluzja po latach: Jedna z najlepszych i zarazem najbardziej niedocenionych ekranizacji komiksu?

Krótko i zwięźle:

Wracając do tego filmu po latach, pod wpływem coraz to bardziej wymyślnych ekranizacji, w
których coraz większy nacisk kładzie się na efekciarstwo, dochodzę do następującego wniosku
- jest to jedna z najlepszych ekranizacji komiksu.

Świetna muzyka, dobra fabuła, której towarzyszy doskonałe budowanie napięcia i logiczne
rozwijanie historii, genialny Thomas Jane i reszta stawki - to coś, czego dzisiejsze filmy na
podstawie komiksów nie mają.

Prolog - relacje z rodziną, "początek i powstanie" Punishera - doskonały
Rozwój i środek filmu - dobry
Końcówka - niezła

Ocena końcowa, solidne 7/10 pośród filmów 'komiksowych'.

Mam nadzieję, że choć część osób się ze mną zgadza.

Pozdrawiam

13

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: