Jestem fanatykiem filmów Allena, ale to dzieło mnie zawiodło

Jak się dowiedziałem, że ma coś wspólnego z "Ucieczką z kina Wolność" to myślałem, że będzie przynajmniej podobnie 'genialny', a to zwykła, błaha komedyjka o miłości.

Motyw wychodzenia i wchodzenia do filmów jest zabiegiem komercyjnym, dlatego nie powinno się na jego podstawie łączyć geniuszu (Ucieczka z kina "Wolność") z przeciętnością (Purpurowa róża z Kairu).

I w ogóle brak w tym filmie tych świetnych tekstów Allena:
- Nie mów źle o masturbacji, to seks z kimś kogo kocham!
- I co z tego, że czas i przestrzeń to to samo? Spytam gościa która godzina, a on mi odpowie pięć mil? Co to jest?
itd.

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: