Czego dorośli mogą uczyć się z bajek dla dzieci?

Jestem świeżo po lekturze niedawno wydanej książki Jack Halberstam „Przedziwna sztuka porażki” i musze przyznać, że kiedy tylko zobaczyłam zwiastun drugiej części robaczków, to od razu o niej pomyślałem. Halberstam opisuje w niej swoje spostrzeżenie, odnośnie tego jak animowane filmy dla dzieci jak chociażby realizacje Pixara - „Dawno temu w trawie” czy „Pszczoły” pełne są radykalnych rewolucyjnych motywów charakterystycznych chociażby dla teorii Karola Marksa. Małe mrówki (robotnicy), których pożywienie zawłaszczane jest przez świerszcze (burżuazja) jak w przypadku „Dawno temu w trawie” jednoczą się, aby stanąć do walki przeciwko większym ale też mniej licznym przeciwnikom. Czyż nie jest to ciekawe zjawisko, jak w kapitalistycznym społeczeństwie bardzo nastawieni jesteśmy na indywidualny sukces? Filmy dla dorosłych przedstawiają nam indywidualne historie miłosne, indywidualnych superbohaterów czy indywidualne biografie. A może jest coś czego możemy nauczyć się właśnie z bajek dla dzieci? Wspólnotowości, działania w grupie i jak wnioskuję po zwiastunie Robaczków to nawet ponad podziałami, gdyż widać jak różne gatunki się jednoczą. Będę miała to w tyle głowy, kiedy wybiorę się na ten film i zabiorę moją siostrzenicę.

12

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię