Dobre w tym filmie są różne osoby, które już pojawiły się wcześniej w filmach z Barrymore i Sandlerem, np. 10 sekundowy Tom, Boy George i jeszcze ktoś chyba :)
No właśnie! 10 sekundowy Tom był bombowy. Ale szkoda że nie pojawili się gdzieś w tle jeszcze Rob Schneider oraz Sean Astin z 50 pierwszych randek, czyli niezapomniany Ula oraz brat Doug :)