mam wrażenie,ze filmy z Sandlerem z roku na rok są coraz mniej śmieszne. Co do filmu lekki przyjemny .
Jak dla mnie film zupełnie nieśmieszny. Po 20 min oglądania musiałem go wyłączyć. Strata czasu.
o, czyli są jakieś śmieszne filmy z nim?
jedyny jaki kojarze to "klik i rób co chcesz" - może nie tyle śmieszny co ciekawy, jeśli dobrze kojarze aktora to również coś o cofnięciu w czasie, koszykówka była w tle, powrót do lat młodości(?) ale również mało śmieszny ot - ciekawy dramat obyczajowy,
"dwoje gniewnych ludzi" - mało śmieszny, pomimo mocnych skojarzeń nicolsona z charakterem byłej dziewczyny, pomimo ciekawego wątku w samolocie - trajler
z sandlerem trudno było się uosobić i chociaż chwilę roześmiać
ale chętnie zobacze te których nie znam, mimo że jakie by one nie były gra wcielenia "Ala Bundiego" XXIw i jedyne co śmiesznego z nim kojarze to głupkowaty uśmieszek