Rosencrantz i Guildenstern nie żyją

Rosencrantz & Guildenstern Are Dead

1990 1 godz. 57 min.
7,7 5 793
oceny
7,7 10 5793
10 377
chce zobaczyć
{"rate":6.0,"count":1}
powrót do forum filmu Rosencrantz i Guildenstern nie żyją
  • forysek ocenił(a) ten film na: 3

    to nie jest, ale porywający też nie. Osobiście nie przepadł mi do gustu, pewnie dlatego, że nie jestem fanem szekspirowskich dramatów. Szanuję pracę twórczą tego rodzaju, ale moim zamiłowaniem nie jest.. Stąd seans był dla mnie mało porywający. W przeciwieństwie do np. Karamazovi - Zelenka.
    A więc, wydaje mi się, że to kwestia gustu - kto z góry nie ubóstwia Szekspira , temu film prawdopodobnie się nie spodoba.

  • forysek ocenił(a) ten film na: 3

    forysek ..na dodatek filmweb rekomenduje mi ten film jako najbardziej w moim guście. Nie ufajcie za bardzo tej dziwnej maszynie! :)

  • pendrago ocenił(a) ten film na: 9

    forysek W tym wypadku to nie jest kwestia (aż tak bardzo) zamiłowania do Szekspira. W tym wypadku jest to porywające aktorstwo: Gary Oldman - Tim Roth =zniewalający duet. Na dodatek wyśmienity Richard Dreyfuss. To raczej kwestia również klimatu totalnej absurdalności filmu. Oczywiście to moje zdanie, ale takie sceny jak: rzucanie monetą są bezcenne. Wiadomo, że film został oparty na dramacie Szekspira, lecz nawet nie trzeba znać tak dokładnie (oglądałem go bez uprzedniego przypomnienia sobie "Hamleta") historii tej sztuki, żeby docenić sam klimat w filmie. To pewnie tak jak z humorem Monty Pythonów. Wielu sądzi, że jest to bardzo niskich lotów humor, a jednak, żeby wymyślić "Sens życia" trzeba posiadać naprawdę sporą wyobraźnię i dużą dawkę inteligencji i jednocześnie dystansu do otaczającego nas świata.
    Rzeczywiście, gustomierzowi nie należy ufać w pełni, ale podejrzewam, że opiera się on w dużej części na ilości ocenionych filmów i wystawionych ocen. Im więcej tym precyzyjniej może określić co może podejść widzowi. :)

  • ms_rosencrantz ocenił(a) ten film na: 9

    pendrago Ale żeby w pełni docenić ten film i się nim cieszyć, to jak najbardziej trzeba znać "Hamleta". Jak najbardziej. Także zupełnie mnie nie dziwi, że ktoś kto "nie jest fanem szekspirowskich dramatów" nie został urzeczony przez ten film.

  • drsmierc ocenił(a) ten film na: 10

    ms_rosencrantz Coz nie jestem wielkim fanem Szekspira,a film jest dla mnie arcydzielem.