Film jest mistrzowski. Zwróćcie uwagę, jak drobiazgowo i skrupulatnie jest budowana postać Harry'ego Caula. Żaden dialog, żadna scena nie jest przypadkowa. Film układa się w jedną, spójną, logiczną całość i jest obrazem o alienacji, osaczeniu jednostki w otaczającym ją świecie.
Harry Caul od początku portretowany...
Inwigilacja - brzmi ciekawie, prawda? Temat w sam raz na znakomite kino kryminalne. Niestety nie tym razem, "Conversation" to zupełnie inny film. Spodziewałem się czegoś ciekawego, trzymającego w napięciu. W końcu w obsadzie mamy takich wielkich ludzi kina jak John Cazale, czy Gene Hackman, na dodatek reżyserem jest...
więcejwidze ze autor opisu nie zrozumial filmu bo wedlug tego co jest w nim napisane ta para planowala zabicie prezesa...nie moglo tak byc...z opisu wynika ze sytuacja wygldala tak : para wie ze jest podsluchiwana i wie ze prezes nagranie uslyszy wiec specjalnie umawiaja sie na 15 w hotelu wiedzac ze prezes sie tam stawi i...
więcejNastawiłem się na trzymający w napięciu świetny thriller szpiegowski. Bardzo zachęciło mnie to, że reżyserem jest Coppola, a główną rolę gra Gene Hackman. Niestety. Zamiast trzymającego w napięciu thrillera szpiegowskiego otrzymałem dramat o życiu speca od inwigilacji, gdzie pokazana jest jego praca, relacje z innymi...
więcejW "Rozmowie", niestety, to widać bardzo wyraźnie. Żeby było jasne: uważam, że to dobry, przewrotnie pomyślany film. Ale jednak nie zaszkodziłoby mu skrócenie o jakieś dwadzieścia minut. Bo wcale nie jest tak, że każda minuta jest tu genialna oraz nie do wyrzucenia.
PS W "Czasie apokalipsy" samouwielbienie FFC...
nieoficjalna kontynuacja Rozmowy? Wiele te filmy łączy, a nazwisko drugiego głównego bohatera we Wrogu Publicznym wcale nie musi być prawdziwe. Nawet jego pseudonim (Brill) może nawiązywać do samych okularów, które i w jednym i w drugim filmie są w podobnym stylu (i mają swoją "rolę"). Taki easter egg lub łącznik obu...
więcejPamiętam film z kina w latach 70-tych. W pseudokomunie, wówczas w kinach były grane tylko dobre filmy - oczywiście oprócz dni kina radzieckiego :-)))). Dopiero wczoraj po raz drugi obejrzałem na DVD. Nadal rewelacja. Padło tu gdzieś na forum skojarzenie z "Powiększeniem" Antonioniego. Coś w tym jest...
...że, tak jak powiedziano w "Na skróty", rzeczywiście jest to jeden z najlepszych filmów w historii
kina. Genialny scenariusz, świetna realizacja, wybitna rola Gene Hackmana oraz hipnotyzująca,
znakomita muzyka. W niektórych momentach to głównie właśnie dzięki niej człowiek potrafi się
naprawdę przestraszyć....