Frozen River to obraz niespełnionych marzeń i zawiedzionych oczekiwań. To dążenie do poprawy bytu za cenę wolności i życia. Doskonale ukazane dysproporcje społeczne, niedola nielegalnych imigrantów, bezduszność prawa, i podłość przemytników. Choć obsada aktorska nie jest górną półką to muszę przyznać że role zostały odegrane perfekcyjnie. Bardzo dobre kino - polecam. PS: To żaden triller ani kryminał - to doskonały dramat obyczajowy - nie dla półgłówków...