Sweet November

1 godz. 59 min.
7,3 101 643
oceny
7,3 10 101643
21 083
chce zobaczyć
4,6 5
ocen krytyków
{"rate":4.6,"count":5}
{"type":"film","id":9913,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Sweet+November-2001-9913/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Słodki listopad
  • ragged13 ocenił(a) ten film na: 3

    Film typowo hollywoodzki, z kiepskim amerykanskim poczuciem humoru. Poziom aktorski jest slaby, a Reeves mimo, ze przystojny facet, to jako aktor wypada blado.
    Theron jest duzo lepsza aktorka, ale taki, zeby pokusic sie o taki scenariusz?
    Film nie wzrusza, bo nie ma potegowania dramatu, ten film ma sie nijak do "Źródła" Aronofskyego, gdzie rowniez jest historia milosci i smierci, gdzie po filmie nie potrafilem wstac z fotela.
    Ten film jest ok dla niewymagajacego widza, cos co puszcza sie bodajze w srody, czy czwartki na TVP1? (Jesli sie myle z detalami, przepraszam).

    Reasumujac... film moglby byc dobry, ale nie jest. Wrecz szkoda tracic czas.

  • soma11 ocenił(a) ten film na: 5

    ragged13 Film dość przeciętny i zgadzam się -nie wzrusza, choć powinien, bo takie było pewnie zamierzenie reżysera. Jeden z wielu filmów, które dziś się ogląda, a jutro o nich zapomina.

  • pattricia ocenił(a) ten film na: 6

    soma11 też tak uważam, cały film jst nudnawy, tylko końcówka fajna

  • soma11 ja go pamietam jako bardzo kiepski film.Bohaterka ,w obliczu choroby stala sie kobieta poszukujaca milosci na sile,az ja znalazla.Ale to uczucie mdlilo...widza niestety.

  • Rozbisurmaniony ocenił(a) ten film na: 8

    hoga_fw Chyba nie zrozumiałaś/eś tego filmu. Ona nie szukała miłości tylko pragnęła uszczęśliwiać ludzi.

  • Rozbisurmaniony kiepski sposób na uszczęśliwianie spolecznosci męskiej,a film widac nie na moje pojecie

  • sheraster ocenił(a) ten film na: 4

    Rozbisurmaniony Uszczęśliwiać ludzi? Ile Ty masz lat 10? Byłabyś/byłbyś szczęśliwy zakochując się w kimś bez pamięci i po kilku tygodniach ta osoba nagle oznajmia, że umiera, że o tym wiedziała, ale yyyy nie powiedziała Ci, bo Twój czas minął?? Cóż za egoizm, bo ona sobie tak wymyśliła, że miesiąc ten, miesiąc tamten... Poza tym jeżeli jakakolwiek dziewczyna/kobieta myśli, iż jest w stanie zmienić faceta o charakterze, który w swej roli posiadał Keanu, robiąc z siebie idiotkę, stalkerkę i zalewając się łzami, to naprawdę jest z innej planety :). Silne charaktery się nie zmieniają, to one zmieniają innych, słabszych, niedowartościowanych, zagubionych, nie mających celu w życiu! Także jak dla mnie to pic na wodę i ani trochę niewiarygodny. Choroba jest rzeczą straszną i wiem o tym doskonale z doświadczenia, ale żadna choroba nie usprawiedliwia takiego zachowania! Jak dla mnie to ona właśnie unieszczęśliwia tych facetów, bo sama nie może być szczęśliwa!

  • sheraster ocenił(a) ten film na: 4

    sheraster Ani trochę wiarygodny - miało być ;)

  • karikineza ocenił(a) ten film na: 8

    sheraster Nie zrozumiałeś zupełnie o co w tym filmie chodzi. Główna bohaterka będąc bezsilna wobec choroby, ustala reguły, według których żyje by mieć poczucie kontroli nad własnym życiem- jest to w filmie wprost powiedziane. Osoby nieuleczalnie chore często tracą właśnie tę kontrolę- decyzje są podejmowane za nich: przez los (bo śmierć jest nieunikniona), przez lekarzy (bo często wiedzą lepiej), przez bliskich, którzy się nimi opiekują (często pomijają chorego nawet w błahych sprawach choć może nieświadomie). Sara się nie godzi na taką rezygnację z życia: to ona decyduje o swoim życiu i żyje jego pełnią. Nie chce przywiązywać do siebie mężczyzn, dlatego jest z nimi tylko miesiąc (normalnie jest to czas zbyt krótki na wytworzenie trwałej relacji). I jak się dowiadujemy zwykle jej plan działał i nie miała problemu z powiedzeniem żegnaj.

  • sheraster W przyrodzie, czy jak kto woli, we wszechświecie nie ma niczego co było by niezmienne. Nie ważne, czy ma sie lat 10, czy 100 - wiara w siłę własnego, niezmiennego charakteru to wielka naiwność, buta i... objaw strachu.

  • Cassie944 ocenił(a) ten film na: 9

    ragged13 Jeden z moich ukochanych filmów, który zawsze mnie wzrusza i wyciska ze mnie wszelkie emocje.

  • centralperk83 ocenił(a) ten film na: 10

    Cassie944 To również jeden z wielu moich ulubionych filmów. Zawsze się wzruszam...

  • bilunia ocenił(a) ten film na: 9

    ragged13 a ja uważam, że kwestia wzruszenia jest bardzo osobistą sprawą. Jednego potrafi doprowadzić do łez zwykła codzienna sytuacja inni oczekują więcej. Ważne aby choć prze chwile stawić się na ich miejscu. Nikt nie wie co nam może przynieść kolejna chwila. Miłość jest piękna i szlachetna, jednakże w obliczu śmierci nic nie jest wieczne

  • Gatiniusha ocenił(a) ten film na: 5

    bilunia dla mnie on był nieprawdopodobnie przewidywalny..jak na tym przyjęciu Sarę "bolała głowa", to już wiedziałam, że jest nieuleczalnie chora i umrze...

  • bilunia i to własnie jest niezwykłe i subtelne - wzruszenie - to o czym piszesz:) Masz racje, to bardzo osobista sprawa:) Dlatego tak piękna! :)

  • arthas74 ocenił(a) ten film na: 9

    ragged13 ''Film nie wzrusza, bo nie ma potegowania dramatu'' i ''Film typowo hollywoodzki'' - sorry ale jest tu pewna sprzeczność;)

  • majkalipcowa ocenił(a) ten film na: 4

    ragged13 Masz rację, podobna tematyka była w wielu filmach poruszana w sposób wciągający i o wiele ciekawszy - nawet w filmach nie jakichś wybitnych reżyserów. Tu - film przewidywalny, wzruszał tak na siłę (mnie jakoś nie wziął, czekałam aż się skończy). Polecam "Moje życie beze mnie" o wiele lepszy. Mnie ostatnio wzruszył i to do łez film "Iris", ale to zupełnie inna półka.

  • gejszon_to ocenił(a) ten film na: 5

    ragged13 głupi nieprawdopodobny scenariusz, wszystko bez sensu, pół filmu się rozkręca w bólach a potem nagle wyskakuje rak. co za bezsens! to jest tak nielogiczne że aż boli!
    a zakończenie? koleś sobie pójdzie w cholerę ze złamanym sercem i nawet nie będzie wiedział czy już umarła czy jeszcze nie? jakież to życiowe... :)

  • ragged13 Beznadziejny film.

  • samaasia ocenił(a) ten film na: 4

    ragged13 napisze tak zgodnie z punktacja spodziewalam sie niezlych emocji, skonczylo sie ze jest dwie trzecie filmu a ja juz przeczytalam artykul o kryzysie w Wenezueli i ten własnie jakies emocje wzbudzil, film plaski jak zmarzniete jezioro.

  • introverder667 ocenił(a) ten film na: 4

    ragged13 Lubię Keanu, ale on do romantycznych filmów czy dramatów się może nie nadaje - cały czas grał w tym filmie tak samo i to było aż nadto czytelne i ten grymas malujący się na jego buzi przez większość czasu.

  • introverder667 ocenił(a) ten film na: 4

    introverder667 A sam film mocno naciągany, często nielogiczny, postacie też takie nie do końca wiarygodne... Przemiana Keanu też zachodzi zbyt nagle i mało do końca wiarygodnie - wpierw zaczyna niczym 12-letni pan świata wierszykiem o swojej kiełbasce i jej walorach - monolog trwa parę minut (temat "kiełbaski" zostaje zachwalony na 10 różnych sposobów), a potem nagle się zakochuje i zmienia się o 100% w krótkim czasie. Z kogoś nastawionego na karierę w jednej chwili zmienia zupełnie sposób myślenia i nagle jest zupełnie inną osobą. Wg mnie do czegoś takiego potrzeba więcej czasu i nie dzieje się ot tak.

  • ragged13 film jest dobry, oprócz jednego w scenariuszu co chyba psuje cały film - nie podoba mi się zabawa uczuciami bohaterki, robi to bo jest śmiertelnie chora, bo ma mało czasu, zmienia co miesiąc partnerów, rozkochuje i po miesiącu ich porzuca, żeby poprawić sobie nastrój, wydaje mi się to dość egoistyczne i bzdurne :D, ale ogólnie film fajny, wzruszający z przepiękną muzyką w tle - Enya - Only Time

  • kamaah1992 ocenił(a) ten film na: 2

    ragged13 Beznadziejny film. Przede wszystkim Keanu wygrał życie — na koniec został bez pracy i bez dziewczyny, idealnie :D absurd goni absurd, w jednej chwili nie chciał jej znać, w drugiej już ją całuje. Ten film to 0o prostu dramat i nie dlatego, że Sarah umiera.

  • ragged13 Głazu nie wzruszysz

  • ragged13 Kiepska recenzja, nigdy nie będziesz dobry, bo ustawiasz w szeregu ludzi i ich klasyfikujesz, dno dna

  • 23soban ocenił(a) ten film na: 1

    ragged13 Racja, dawno nie widziałem równie mdlacego filmu, Szkoła Uczuć przy tym to logiczne arcydzieło.