Wart obejrzenia ze względu na treść , to tyle, więc daję 6/10
No Scotty dał ciała nieco. Ale Soc ;) był nice. Gra aktorska z pewnością nie jest najmocniejszą stroną filmu. Mechlowicz prawie położył swoją rolę. :/ Aktor młody jeszcze więc każdemu zdarzają się wpadki.
Ja w ogóle miałem inną wizję tego. Tym bardziej się zdziwiłem czytając później książkę "Droga wojownika miłującego pokój". Czy taki mistrz powinien być ostry jak w scenie, gdzie w książce rabusie dostają po pysku? Czy też miły oddający zegarek i ubranie swoje i ucznia? Może lepiej było zatrudnić do roli jakiego nauczyciela zen czy buddyzmu, np taki Lama Ole Nydalh grający sportowca byłby idealny, zaś za Soca nie wiem kogo bym dał, dla mnie role były ok, forma trochę niekonwencjonalna po prostu.