W filmie jest o tym mowa przez cały czas, pytanie kieruje dla ludzi interesujących się tym więc błagam ktoś kto nie wie o czym mówię niech po prostu ignoruję. Czy rzeczywiście Stan Umysłu tam przedstawiony tak wygląda w praktyce, czas zwalnia jesteś świadomy swojego oddechu wszystko jest jasne i kolorowe itd. Czy ktoś z was wie coś o tym, może ktoś doświadczył ?, i jakie możliwości i dostęp do jakiej wiedzy wówczas się ma. Jeśeli polecacie jakieś materiały to piszcie, bardzo mnie też interesuje to na tle historii, na pewno starożytni też się tym interesowali i doświadczali.
Nie wiele wiem nt. takich mocno odczuwanych efektów ale /prócz znanej książki "Potęga teraźniejszości"/ skojarzyło mi się to z "7 zasad huny". Bo ją poprzedzająca i szczególnie środkowa zasada (Manawa) zdaje się odnosić własnie do tego (koncentracji na "teraz"). Mimo posiadania wiedzy uświadomienie sobie niektórych rzeczy i korzystanie w nich w codzienności przychodzi mi powoli. Dopiero wczoraj doszedłem do tego, że źródłem mej bardzo marnej efektywności jest koncentracja na przyszłości, gdzie zwykłem wszystko przekładać -a tam przecież nigdy nie ma pola manewru do działania, bo możliwość dokonywania czegokolwiek ma się tylko w chwili obecnej, w "teraz", które podobno jest wieczne i jedyne naturalne bo czas to złudzenie). No to tyle. Dzięki temu spostrzeżeniu wskrzeszam u siebie Hunę (tyle, że już nie jako ciekawostka a bardziej praktycznie -do czego zresztą ją spisano -do użycia jako narzędzie, a nie dla wiary czy kultu jak religie).
Nazywa się to Flow lub Uptime. Efekt jest mniej więcej taki, jakbyś ze zwykłego telewizora przeszedł na Full HD z Dolby Surround :P
Nie jest się oczywiście przez to jakimś superczłowiekiem, po prostu jesteś maksymalnie skupiony i działasz intuicyjnie.