Siła spokoju

Peaceful Warrior
2006
7,5 30 tys. ocen
7,5 10 1 29731
5,4 5 krytyków
Siła spokoju
powrót do forum filmu Siła spokoju

Niby takie te rzeczy oczywiste, niby po prostu „to się wie”:
-że o twojej wartości jako człowieka nie świadczą twoje sukcesy i sława; że żaden z nas, jako człowiek, nie jest ani lepszy, anie gorszy od drugiego, że dorosłość to branie odpowiedzialności za własne życie; że warto pogodzić się z tym, że nie wszystko możesz kontrolować; że każda chwila jest tak samo ważna w twoim życiu; że warto „usłyszeć myśli innych ludzi” – wzbudzić w sobie jakąś empatię, zamiast ustawiania cały czas siebie w centrum własnej uwagi, że liczy się droga, a nie osiągnięcie celu - i tepeitede.

A jednak w i e d z i e ć o tym (= znać ze słyszenia, jako ogólne, czasem oklepane prawdy), a p o c z u ć ich prawdziwość w sobie i we własnym życiu – to zupełnie dwie różne sprawy. Myślę, że tylko ten, którego życie specyficznie doświadczy i doprowadzi do właśnie takiego poczucia tego wszystkiego w sobie, doceni prawdziwą wartość tego filmu. Jestem prawie pewien, że jeszcze parę lat temu ziewałbym z nudy i wyśmiał scenariusz jako banał pseudofilozoficzny - a dzisiaj oglądam i słucham jak zahipnotyzowany, chcąc, żeby film trwał o kilka godzin więcej. Elementy banału i kiczu, o który czasem scenariusz lekko się ociera, jak dla mnie giną w uroku całości.
Polecam zwłaszcza osobom po/w trakcie życiowych przełomów, kryzysów, przewartościowania różnych spraw, postaw. Inni mogą się rozczarować. Szczególny efekt wywrze na n a r c y z a c h & n e u r o t y k a c h: albo boleśnie wpiekli, urażając ich pychę (i będą pisać tylko o „kiczu” i „pretensjonalnej papce”) albo nimi wstrząśnie i nauczy ciut pokory wobec samego siebie i innych, wtedy ich maska spadnie, lub przynajmniej trochę się zsunie – czego życzę każdemu.