Skok

1967 1 godz. 25 min.
6,8 682
oceny
6,8 10 682
363
chce zobaczyć
powrót do forum filmu Skok
  • widzę, że żadnego tematu nie ma, więc dodam, żeby nie było tak pusto:P film całkiem mi się podobał, zresztą ogólnie lubię mlodego Olbrychskiego w polskiej kinematografii lat sześciedziesiątych.
    Nie sądzę, żeby ktoś na ten post odpowiedział, ale mimo wszystko pozdrawiam;)

  • Finduilas wogóle Olbrychski to świetny aktor ! ;-) pozdrowienia

  • Mr_mokrego_pampersa ocenił(a) ten film na: 7

    Finduilas O taaak, film bardzo urokliwy, dobre aktorstwo, poza tym widać rękę wielkiego reżysera...jakl dla mnie 9/10

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7

    Mr_mokrego_pampersa typowe kino jak na Kutza. 6/10

  • sbbbbs ocenił(a) ten film na: 7

    Mr_mokrego_pampersa Zgadzam się -- urokliwy, taki wakacyjny :). Świetne zjęcia i bardzo dobra muzyka.

    W ogóle mógłby być z tego naprawdę znakomity film, tylko fabuła jakoś tak nawaliła, moim zdaniem. Początek i koniec filmu znakomite (szczególnie początek ogromnie obiecujący, bardzo naturalny i świeży), ale środek -- czyli miejsce zasadniczo najważniejsze w każdej narracji -- trochę słabe: jakieś takie przypadkowe to wszystko, co tam się podziało, jak również sposób, w jaki zostało to pokazane. Ale może właśnie o to chodziło? Może ta przypadkowość, bezcelowość i pewien bałagan miały odzwierciedlić chaos poczynań człowieka młodego, dopiero wkraczającego w dojrzałość?

    Tak czy owak, filmowi to, w moim odczuciu zaszkodziło -- opowieść w kluczowym momencie traci rytm i płynność; ktoś zawiódł, ktoś zaspał, ktoś zapił, ktoś gdzieś zaszedł, nie wiedzieć po co, i co rusz się leją po gębach :).

    Mogło być dużo lepiej, ale i tak wyszło naprawdę nieźle, a film zdecydowanie warto zobaczyć choćby dla jego początku... i doczekać do końca dla końcówki :).

  • m_listkiewicz ocenił(a) ten film na: 5

    Finduilas Olbrychski brawa za boks, to był prawdziwy bokser, dzisiaj pojęcie boksera się zdewaluowało, jakiś przypakowany pseudoaktor pomacha rękami przed kamerą i myśli że umie boksować,

    w filmie nie przekonał mnie wątek miłosny, jakim cudem ta laska tak łatwo poszła w objęcia Opanii? Po pierwsze to Olbrychski w tym filmie był przystojniejszy jak i również to on był ciekawszy osobowościowo od swojego nudnawego kolegi, poza tym jak Opania się do tej dziewczyny na początku odzywał, jakby w ogóle nie bawił się z dziewczynkami (typowy ośmiolatek)a tu nagle wychodzi z tego miłość i jeszcze seks,
    Opania nie wykazywał swoim zachowaniem w tym filmie gotowości na takie zaangażowane wyzwania intymne, stąd kompletnie nie przekonuje mnie to co się stało między nim a tą dziewczyną, gdyby na jego miejscu był Olbrychski to dałoby się to jakoś przełknąć.

  • spiwi ocenił(a) ten film na: 6

    m_listkiewicz Oj daj spokój...
    przecież Braunkowa musiała za przeproszeniem pokazać pupę, jak w prawie każdym filmie, więc wcisnęli ten wątek ;-).

  • Agi_i_Mis ocenił(a) ten film na: 7

    spiwi B. taka jakaś obwisła. Nieładne piersi, zwalista figura... ale i tak mi sie w tym filmie podobała. Poza makijazem w scenie z cytryną.

    Opania dorównał w tym filmie Olbrychskiemu a anawet go przewyższył.

    Bardzo dobre aktorstwo. Świetna muzyka. Zdjecia mogly byc ciekawsze bo lokalizacja 1 klasa.

  • spiwi Nie pupę, a biust. Różnica między naszym kinem a Sharon Stone.

  • m_listkiewicz 'Olbrychski brawa za boks, to był prawdziwy bokser...' Fakt, zabiera się dziarsko do rzeczy. A wątek miłosny wyszedł u niego pośrednio w przygotowaniach do skoku ;) W końcu bajerowało się... a że dla informacji? Można i tak.

  • Rezun ocenił(a) ten film na: 7

    Finduilas Fajny film, a najlepszy był Zientara (czy przypadkiem Pyrkosz nie podkładał mu głosu?).

  • mikejaxa ocenił(a) ten film na: 6

    Rezun To zagrał Pyrkosz. Genialny. Najlepsza rola w calym filmie