Z punktu widzenia faceta - kinomana (nie mylić koniomana :) )

Powiem tak. Moja ocena może być nieobiektywna bo film jest przeznaczony dla kobiet i chyba wyłącznie kobiet. Po prostu nie wszystko "złapałem" tak jak pewno dziewczyny nie wszystko złapały w "Kac Vegas". Ale pokuszę się żeby coś napisać bo film na tle wielu innych komedii amerykańskich wydaje się inny, nie wiem czy lepszy czy gorszy, ale inny. W mojej ocenie najfajniejszy i najbardziej dla mnie zrozumiały jest wątek żony, która odchodzi od męża dla innej dziewczyny. Jest to fajnie i śmiesznie pokazane, a aktorka, grająca żonę całkiem ładna (co niestety w połączeniu z 4 dzieci nie wygląda autentycznie). Reszta kobiet wygląda nie zbyt atrakcyjnie, ale Pani Prezes CBOS to już tragedia ! Kobieta mająca władzę i kasę, a nie ma zęba na przedzie ? Absurd ! Także ta co miała te tiki to po nocach może straszyć w horrorach. Całkiem ładna i fajny wątek Pani mecenas. Tak więc film nierówny, ale raczej w stronę gorszą. A koniec z "sabatem czarownic" i taniec na końcu to już mega porażka. Niestety jeszcze na świecie nie urodziła się dobra aktorka komediowa na miarę: Jasia Fasoli, Luisa De Finesa, Carrey'a, Flipa i Flapa, Steva Martina nie wspominając oczywiście o Chaplinie. Aktorki mimo, że dramatycznie przez ostatnie 30 lat bardzo się poprawiły i pojawiły się świetne aktorki to w gatunku filmowym nie ma takich. Po prostu nie istnieją nigdzie ! Dlatego też i komedie gdzie grają same dziewczyny nie mają prawa być dobre. I tak jest w tym wypadku. Nie wspominam już też o przypadłości wielu komedii ostatnich lat (może z wyjątkiem Głupi i Głupszy Bardziej), że wszystko kręci się wokół sexu jak by już nie było z czego innego się śmiać. I oczywiście tak jest w tym wypadku. Filmu nie polecam dla facetów, chyba, że się trochę nawalą, spotkają się i włączą ten film, żeby się pośmiać jakie te baby są brzydkie i głupie. Może się spodobać niektórym kobietom.

1
  • "Kobieta mająca władzę i kasę, a nie ma zęba na przedzie"
    To jest diastema.

    "Niestety jeszcze na świecie nie urodziła się dobra aktorka komediowa na miarę: Jasia Fasoli, Luisa De Finesa, Carrey'a, Flipa i Flapa, Steva Martina nie wspominając oczywiście o Chaplinie. Aktorki mimo, że dramatycznie przez ostatnie 30 lat bardzo się poprawiły i pojawiły się świetne aktorki to w gatunku filmowym nie ma takich. Po prostu nie istnieją nigdzie ! Dlatego też i komedie gdzie grają same dziewczyny nie mają prawa być dobre. I tak jest w tym wypadku."
    To jest Twój punkt widzenia. Po co narzucasz go innym?

    • Wierz mi, że w dzisiejszym świecie, gdzie jest cała nowa gałąź - medycyna estetyczna, szef wydawnictwa we Francji mógłby sobie pozwolić na to żeby mieć uzębienie jak modelka. A do tego ta postać to postać bynajmniej nie rodzinnej kobiety przy garnkach tylko nowoczesnej kobiety buisnees - women więc jest to duża nielogiczność. A co do kobiet komików to nie jest mój punkt widzenia tylko obiektywna prawda. Nawet nie chce mi się szukać argumentów w stylu: liczba nagród jakich przeglądów komediowych, czy wyniki finansowe komedii z udziałem komików i komedii z udziałem kobiet. Szczególnie to ostatnie to jak ocean do małej rzeczki. Oczywiście coś tam fajnego zagrała Meryl Streep czy Aniston ostatnio, ale to bez porównania do najsłynniejszych komików. Więc Roxley ja nic nie narzucam to jest obiektywna prawda którą można łatwo zweryfikować.

      • Po prostu jesteś anty i nie podobają ci się kobiece role komediowe.
        A wracając do aktorki grającej prezesa CBOS to nie ma jakiejś odgórnej narzuconej zasady, że bizness woman musi być idealnie piękna i seksowna. To zależy od osoby. Jak ktoś dobrze czuje się ze swoim wyglądem to ma w dupie co inni na ten temat mówią. Jakoś nie zauważyłam żeby wszystkie bizness babki miały idealnie piękne zęby :P a uwierz mi znam parę.

  • Zgadzam się co do tego, że mężczyźni są lepszymi komikami i są zwyczajnie śmieszni :-)
    Sama mimika Louisa De Funesa doprowadza mnie do płaczu ze śmiechu.
    Jego groźna i zła mina zmieniająca się momentalnie w ciapowaty uśmiech powala mnie na kolana - to takie mistrzowskie :-)
    Jedynym tego typu "głupkiem" wśród kobiet jest, dla mnie oczywiście, Goldie Hawn :D

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię