1 godz. 32 min.
4,8 74 664
oceny
4,8 10 74664
20 969
chce zobaczyć
7,0 24
oceny krytyków
{"rate":7.0,"count":24}
{"type":"film","id":639024,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Spring+Breakers-2012-639024/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Spring Breakers
  • użytkownik usunięty

    Na początku kręciłem nosem, że to kino młodzieżowe z głupimi laskami. Tymczasem mamy
    wiele ciekawych wątków. Młode dziewczyny spragnione przygody, ale pozbawione pieniędzy. To
    napędza nieoczekiwanie machinę późniejszych zdarzeń. Robią udany napad, potem imprezują,
    trafiają do aresztu. Pojawia się człowiek-zjawa, narkotykowy baron i gangster (życiowa rola
    Jamesa Franco, który je wykupuje i zabiera do siebie. W pewnym momencie myślałem, że one
    go też rozwalą. Miały taką okazję, ale to byłoby zbyt prostacie, bo wówczas stoczyłyby się po równi
    pochyłej.

    W ogóle ten cały film był jednym wielkim, nierealistycznym hajem. Więc wielki plus za styl.
    Podoba mi się ta konwencja kiczu, jaką zastosował Korine. Świetny film o czterech idiotkach,
    które myślą, że wiedzą wszystko, a nie wiedzą nic. Noszą kolorowe staniki, ale wcale nie
    oddzielają się nimi od tła, bo tłem są podobni idioci, którzy nic nie wiedzą, myśląc, że wiedzą
    wszystko. Znakomicie pokazany upadek kobiecości u młodych kobiet, które jeszcze nie stały się
    całkiem dorosłe. Czyli współczesna norma. Pustactwo, debilizm i dobra zabawa.

    Mnie podobało się też i to, że przez całą fabułę one były jak za grubą szybą, które oddzielała je od
    świata. Praktycznie włos im z głowy nie spadł. Cały film, w każdym miejscu paradowały w
    kostiumach kąpielowych. Mówię wam, mamy nowe „Powiększenie”. Z każdą minutą byłem pod
    coraz większym wrażeniem.

  • xenakiss ocenił(a) ten film na: 5

    Przecież on niczego tu nie krytykuje (a przynajmniej nie w taki oczywisty sposób). W tym filmie nie ma cienia ironii. Oczywiście dużo łatwiej byłoby go zrozumieć, gdyby ten cień ironii typu klasyczne inteligenckie "pochylenie się nad ludem" był, no ale naprawdę nie ma.

    Nie wiem też, gdzie tu widać kicz, choć może to moja wina, bo bardzo odzwyczaiłem się od tego pojęcia. Dla mnie te wszystkie krajobrazy i pastelowo-kwasowa kolorystyka były po prostu piękne. W kilku miejscach czułem nawet, że film chwyta Angelopoulosa w ideologizacji postaci i próbie ukazania życia w bardzo majestatyczny, monumentalny sposób.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 5

    xenakiss Kolorystyka może się komuś podobać. Mnie podobała się czasami ta cisza, spowolnienie narracji. Jednocześnie czułem w tym kicz. Aktorzy grali, no powiedzmy, według tego samego klucza. Franco uratował film swoją grą. Gdyby nie on, byłby nudno i tragicznie. Uważam że Korine genialnie epatuje kiczem.

    Warto obejrzeć sobie teledysk "Chłopaki nie płaczą" T-Love. Muzycy występują w stylizacji a la lata 70. wygląda to kiczowato. Oni mieli pełną świadomość, że tak to wygląda. Jeden z ich muzyków to wielki fan lat 70. Wpadł więc na taki pomysł. Tak to rozumiem.

    W oparach kiczu porusza się "Liberace". Tylko że tam atmosfera blichtru jest mętna, ciężka, dla mnie nie do strawienia.

  • "Franco uratował film swoją grą."


    Bezdyskusyjnie gra pierwsze skrzypce, ale stwierdzenie, że "ratuje film" jest naciągane i krzywdzące dla innych i ogólnie dla filmu.

  • jan_niezbedny0 Dobrze napisane, że Korine umiejętnie etapuje kiczem.

  • LoloManolo ocenił(a) ten film na: 7

    dzięki za mądry komentarz, jestem tego samego zdania, po seansie zostaje pewna gorycz, nawet totalnie nierealne zakonczenie ma swój sens, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym filmem....

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7

    LoloManolo Nie bez powodu w wielu rankingach jest bardzo wysoko. Na początku myślałem, że ten film to szmira. Po trzykrotnym obejrzeniu stwierdzam, że jest naprawdę znakomity.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7

    LoloManolo Większość ten film skopała. Szkoda. Ludzie potraktowali go jak "Kac Wawę".

  • grimfather ocenił(a) ten film na: 8

    Ludzie, którzy potraktowali ten film, jak "Kac Wawę", powinni się najpierw dokształcić, następnie - nap!erdalać się pejczem za tak okropny osąd w stronę tego dzieła. Ja nie traktuję tego filmu na równi z twórczością Bergmana czy Bunuela, ale potrafię w tym obrazie dostrzec coś niesamowitego, czego nigdy nie dostrzegą ćwierćinteligenci, którzy podchodzą do tego filmu, jak do kolejnej "Szklanej pułapki" - kina napakowanego akcją, z której nic nie wynika.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    grimfather Albo "Gladiatora".

  • grimfather Przyznaję rację. Nie zmieniam zdania na temat tego filmu dwa lata po założeniu tego wątku.

  • LoloManolo Opinie na temat tego filmu są skrajne.

  • Ten film będzie doceniony za ileś tam lat. Moim zdaniem jest genialną satyrą, mieszanka kiczu, blichtru, tandety z unoszącą się w powietrzu filtrownicą wschodnią. Zdjąłem rękawice, ale w rękawicach też się dobrze oglądało. Opary absurdu są najgenialniejszą rzeczą w tym filmie.

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 9

    Kto wie?