1 godz. 38 min.
6,8 59 050
ocen
6,8 10 59050
26 018
chce zobaczyć
6,6 19
ocen krytyków
{"rate":6.631579,"count":19}
{"type":"film","id":583064,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Stoker-2013-583064/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Stoker
  • I scenariusz, którym się tak zachwycają wszyscy i reżyseria, a nawet praca operatora nie wydaje mi
    się zbytnio zjawiskowa. Wydmuszka nadmuchana do niesamowitych rozmiarów, głosząca dziwną
    wieść, że jest to film świetny, zjawiskowy, itd. Ja tego kurczę nie widzę. Wydaje mi się, że ten reżyser
    zrobił jeden świetny film i poprzez niego wciąż docenia się swoją drogą jego coraz słabszą
    twórczość. Nie rozumiem zachwytu. Jak zachwyca, jak nie zachwyca! Choć czasem zdaje mi się, że
    wiem, czemu ten film odnosi taki sukces, wpasowuje się w dzisiejsze społeczeństwo omotane
    seksem, a fabuła aż kipi takim seksem, że aż mdli. Kino dla dzisiejszego pokolenia seksmaniaków,
    czyli nudy;p

  • mariouszek To ze Ty nie widzisz swietnosi tego filmu,nie znaczy, ze jej tam nie ma. I to ze dla Ciebie to slabizna, nie znaczy, ze film istotnie taki jest. Naprawde nie widzisz, jak bardzo ten film rozni sie od innych tego typu dreszczowcow? W wiekszosci z nich mialbys od poczatku filmu pokazane, ze wujek Charlie to postac majaca nierowno pod sufitem, a glowna bohaterka do ostatniej sceny sprawialaby wrazenie pozytywnej postaci i uciekalaby przed nim (zapewne znozem) jak najdalej. Tu wszystko jest swietnie rozlozone, nie ma zadnej przypadkowej, niepotrzebnej sceny - sledzac caly film dopiero po czasie skladamy sobie wszystkie elementy w calosc i zdajemy sobie sprawe, z jak swietnym filmem mamy do czynienia.

  • Metropholis To tylko moje zdanie, po co zaraz się tak gorączkować. Wiesz być może w typowych dreszczowcach znaleziono by lepsze rozwiązanie niż w tego typu produkcji. Właśnie to co mnie w tym filmie zabolało to fakt, że wszystko w nim jest oczywiste i tak samo schematyczne jak w wielu tego typu produkcjach, być może nie koniecznie amerykańskich ale daleko wschodnich - koreańskich czy japońskich. Niestety czuć w tym filmie reżyserski uwiąd. Nie było w nim nic nowego, ani zjawiskowego moim skromnym zdaniem. Aktorstwo na bardzo niskim poziomie, wszyscy tam grali jakby nie wiedzieli co grają. Scenariusz jest moim zdaniem bardzo infantylny, ale w końcu jest z przeznaczeniem dla dwunastoletniej publiczności, więc nie mam zamiaru wymagać, a mimo to wielu wielbicieli kina dało się złapać i uznało, że ten film jest co najmniej zjawiskowy. Właśnie to wszystko sprawiało, ze miałem poczucie, że nie tylko oglądam po raz kolejny te same mdłe bzdury, ale nie było w nim nic nowego, co spowodowało, że ta po raz tysięczny raz opowiedziana historia ukazała by coś istotnego w nowym świetle , co spowodowałoby, że stwierdziłbym, że zobaczyłem coś co mnie poruszyło. W istocie wyszła infantylna historia odzwierciedlająca stan dzisiejszego zamerykanizowanego społeczeństwa - jeśli to było zamierzone, to chyba jedyny sukces reżysera, póki co nie widzę jego przyszłości w Hollywood, zresztą w Korei również nie. Pozwalam sobie na własne zdanie, być może krzywdzące za równo dla fanów jak i samych twórców, ale to tylko zdanie, to nie zmieni recenzji w gazetach ani wyników box office:) pozdrawiam

  • mariouszek Fakt, Twoje zdanie i masz do niego prawo. Tylko probuje Ci wytlumaczyc, ze duza zaleta Stokera jest wlasnie to ze z tak banalnego scenariusza (koncowka niestety znizyla film do innych tego typu dreszczowcow) rezyser opowiedzial te historie w ciekawy sposob. Nie wiem czy gdyby zrobil to ktos inny to film zebralby takie dobre recenzje i zyskal uznanie. Raczej nie, bo uznanoby go za thriller jakich wiele. A w Stokerze wyjatkowo poprzez ciekawe ujecia, montaz, muzyke i powolne budowanie nastroju widz wchodzi w przedtsawiona historie i stara sie skladac wszystko w jedna sensowna calosc. Musze przyznac, ze pod tym wzgledem rezyser wykonal dobra robote. Co do aktorstwa... Chyba pora sie przyzwyczaic, ze Nicole sprawdza sie najlepiej w rolach arystokratycznych, wynioslych, chlodnych, pelnych seksapilu dam, a Wasikowska najlepiej wypada, gdy milczy i ogranicza sie do bladzenia wzrokiem dookola, Goody... coz, jemu nic nie zarzucam, wypadl naprawde dobrze.
    "póki co nie widzę jego przyszłości w Hollywood, zresztą w Korei również nie" To akurat zobaczymy z czasem. Doceniono Stokera zarowno w USA jak i Europie, wiec mysle, ze kolejne poczyniania Chan-wook Parka beda w miare uwaznie sledzone.