Mam problem z interpretacją zakończenia filmu: czy chłopiec wiedział ze dr Malcolm jest duchem czy nie zdawał sobie z tego sprawy,???
Ja jestem pewien, że wiedział, choćby przez radę by mówić do swojej żony podczas jej snu by go usłyszała.
Raczej wiedział dr Malcolm nigdy go nie dotkną. Normalnie "żywy" człowiek by go przytulił poklepał.
Może dlatego na początku tez się go tak bał. Może myślał, że to kolejny z tych duchów, które chcą go skrzywdzić. Ale. Przecież nie rozmawiał by z duchem jak z normalnym człowiekiem. Mały bał się wszystkich, nie ważne, czy je tylko widział, czy coś mu robiły. Przecież doktor mu pomógł rozwikłać, to czego mogą chcieć te wszystkie zjawy. Cholercia... Oglądałem film kilka razy, a nigdy się nad tym nie zastanawiałem...
Widzisz wszystkie duchy procz Malcolma go przerazaly widzial albo wisielcow albo inne przerazajace po smierci duchy. Malcolm byl inny, zmarl po kuli postrzalowej w domu, jako ze sam nie wiedzial ze nie zyje to chlopak tym bardziej.
Mnie również, chociaż sama jestem sobie winna - za szybko czytam, a tytuł "sens zakończenia" był sugestywny.
Na moje oko, chłopczyk nie wiedział. Traktował doktora jak żywego przez cały film, najbardziej przekonująca jest ta konkretna scena, kiedy w końcu mówi mu, że widzi zmarłych ludzi (bosko zagrana!) mówi mu, że są wszędzie i że robi się zimno kiedy się pojawiają, natomiast mi wydaje się, że w obecności doktora tego nie czuł. Ponadto był tak przekonujący mówiąc mu duchach, które widzi... może nie przekonywałby ducha, ze widzi duchy, lecz po prostu udowodniłby mu to.
A wtedy szlak by trafił połowę filmu
Czy możesz wyedytować swój pierwszy wpis, dodając słowo SPOJLER? Albo zadając pytanie, tak by nie było od razu wiadomo o co chodzi?
Wyobraź sobie, że są ludzie którzy to czytają przed obejrzeniem.
Na szczęście nie ja, ale nie psuj innym dobrego filmu...
Pewnie , że wiedział, dlatego bał się go, ale widząc , że zachowuje się zupełnie inaczej niż inne duchy - nie prosi go o pomoc, zaczął z nim rozmawiać.
Całkiem możliwe, bo na początku powiedział ,, Stwierdziłem,że jesteś całkiem miły", chociaż ciężko stwierdzić.