Po pierwsze, każdy by ją kuł, nie zależnie czy ma żonę, kochankę, narzeczoną.
Po drugie typowy komediowy idiota + brak mutacji głosu = dobija ..
Czyli jak komus nie podoba sie zakonserwowana botoksem Jennifer to jest nienormalny?
Jeśli twoja definicja normalnego faceta to koleś rzucający się na każdą napaloną laskę, to współczuję.
To nie moja definicja, odniosłem się do filmu i poprzednich wypowiedzi tutaj. Laska tego "ciapowatego " gościa w filmie jest baaardzo przeciętna,a Jenn która się na niego rzuca jest tak gorąca, że tylko idiota w jego przypadku by nie skorzystał. A jeśli chodzi o mnie , bo widze że bardzo Cię to interesuje :D to jakbym miał laskę NA PRZYKŁAD z wyglądu Megan Fox czy Jessica Alba to olałbym tą dentystkębez wahania :D
"Wygląd, wygląd, wygląd" - Twoja wypowiedź w skrócie. Ładna, napalona szefowa to jak toster za 2 złote w Tesco - tylko idiota by nie skorzystał.
Ma, owszem, ale nie absolutne. Można by się tu zagłębić w dyskusję pt. wygląd przemija, miłość nie dotyczy tylko wyglądu itp, ale nie warto. Koniec końców, to tylko forum o filmach.
A do tego co poniżej dopiszę jeszcze, ze nie wszyscy lubią narzucające się kobiety...niektórzy lubią jeszcze trochę pozdobywać a nie mieć tak na tacy podane...taka łatwizna jest mało podniecająca!
Twoja rzecz, spożywaj, nie spożywaj, grzmoć się dla sportu albo "wymyśl" jeszcze coś atrakcyjniejszego. Jasne, że to ludzka rzecz. Niektórzy uprawiają seks dla sportu, niektórzy jedzą bigos na czas, a inni puszczają bąki. Powodzenia. Szkoda, że nie ma żadnych Igrzysk upamiętniających pewne talenty. A tak to tylko mogą zdobywać rozgłos.. w branży.
Każdy orze tak jak może.
zgadzam się, potwornie słaby aktor, ten głos brrrr... no a co do Aniston, ja pewnie bym miał problemy zeby jej nie puknąć ale propsy dla niego, że taki wierny ;)
Ile ludzi tyle opinii, Kurt był najśmieszniejszy z całego filmu moim zdaniem. A z ta Aniston to coś jest na rzeczy, mam w pracy bardzo podobna koleżanke i tez faceci za nia sikają, chociaz ja uważam że obie maja końska urodę. No cóż. Chłop zapamiętał z filmu laskę, a ja zabawnego faceta, gdyby wszystkim podobało się to samo to na filmwebie nie byłoby żadnych dyskusji...
kochana mądra kobieta potrafiła podejść z dystansem i rozumem do mojej wypowiedzi, uczcie się filmwebowi obrzucacze błotem pisać merytorycznie składne posty, zamiast płakać i się ciskać
Bzdury gadasz! Gdybym kochał jakąś kobietę a ona mnie, to gdybym wylądował na bezludnej wyspie z 20stoma króliczkami Playboya to też żadnej bym nie tknął...ale fakt faktem, ze większosc w takiej sytuacji nie miałaby skrupułów!Jaki z tego wniosek?Mało kto tak naprawdę przeżywa prawdziwą miłość...
Wzruszyłeś się aż dwa razy w tym wątku! Wrażliwy z Ciebie człowiek:-) A grasz gruboskórnego cynika...