A mianowicie kompletnie na siłę wpakowali tam babę. Przez cały film kompletnie nic tam nie robi. Jest tylko po to, żeby miał się z kim główny bohater całować i żeby miał kto robić smutne miny, kiedy sytuacja wydaje się być beznadziejna. Jak dla mnie ona tam nie ma racji bytu. I dlatego tylko 6/10 dałem
takie były czasy, że babki głównie takie miały zadanie na ekranie. terminator z silną babą powstał 2 lata później, obcy był wcześniej, ale to był naprawdę prekursor. jej postać była ważna - bez lasera, nad którym pracowała, Flynn nie zostałby wciągnięty do komputera, ale poza tym, jako program, została spłycona do granic możliwości.
PS. miałam też wrażenie, że oszczędzali na aktorach, i mógłby jej program zagrać ktoś inny, ale wszystko trzeba było władować w efekty i grafikę, która była świetna ;)
Kobiety mialy takie zadanie na ekranie? Ekhm... Szczegolnie w np. Lot nad kukułczym gniazdem, Taksówkarz, Psychoza czy Dziecko Rosemary. I kilkadziesiat/kilkaset innych. Faktycznie, nic nie robia tylko sie caluja. ROTFL.
czemu... ? przykład wspaniałego filmu bez kobiet, których nam nie brakuje i o nich nie myslimy... Pan i Władca.... :)
Film mam już, zaraz go obejrzę kolejny raz po wielu, wielu latach. Ciekaw jestem...