Dokladnie. Naczytałem sie w komentarzach o jakims mega zakonczeniu a ostatnie 15 min przewijalem tylko zeby sie upewnic czy bedzie tak jak mysle. I bylo. Film sie ciagnie jak flaki z olejem i nie ma w nim nic nowego. Niestety zeby ogladnac jakis na prawde straszny horror bede musial go chyba sam nakrecic. 7,6? Nie mam pojecia za co
Jak jest dramat rodzinny, albo pokazany cykl narodziny do śmierci z morałem typu "wspaniałych rodziców mam",to na filmwebie wywala skalę ;)
słabe to strasznie było, naczyłatem się na tym forum, że to Bóg wie jaki zajebisty horror z ultrazaskakującym zakończeniem, wyszło że przewijałem właściwie już od połowy filmu. Ani to było straszne, ani trzymające w napięciu. Jedyny pozytyw to gra aktorów plus śliczna Anya.
Po prostu nie macie gustu ten film był z najlepszych jakie oglądałam ale tak pewnie wasze faworyty w tej dziedzinie to lśnienie albo dziecko Rosemary no to się nie dziwię że tak to komentujcie bo te osoby co się zachwycają takimi gniotami to nie widzą prawdziwych arcydzieł i jarają się nudnym starociami, a film bardzo trzyma w napięciu i jest bardzo wciągający nie wiem jak trzeba być ślepym żeby tego nie zauważyć.
Obejrzyj sobie np.Dark song, Opowieść o dwóch siostrach, February, Po twoim trupie (remake równie doskonałego Kwaidan,czyli opowieści niesamowite),a potem możemy pogadać o arcydziełach z pominięciem Lśnienia i Dziecka rosemary. I o filmach trzymających w napięciu ;)