Niestety nie porywa. Film zdaje się specjalnie utrudnia zrozumienie pewnych wątków i gubi je, żeby dodać głębi tam gdzie jej nie ma, mimo że ma na to mnóstwo czasu . Brak porywających ról, głębokiej historii. Zamiast tego jest dosyć banalna opowieść podana w banalny i całkowicie przewidywalny sposób. Plus za... Muzykę?
więcejOglądałem na Warszawskim Festiwalu Filmowym w kinie Luna, sala była pełna, film stylizowany na stary (lata 70-80), więc klimacik był idealny. Już dawno nie czułem takiego klimatu oglądając jakoś nowy film.
Jednak w połowie filmu nadal ciężko było domyślić się do czego to wszystko zmierza, dużo poruszonych wątków...
O panu Kleberze Filho wcześniej nie słyszałem, ale skurczybykowi się udało. Dotknął tym filmem czegoś uniwersalnego, czegoś o naturze ludzkiej. Trudno to wytłumaczyć w ogóle, a nie zdradzając fabuły to już zadanie niemożliwe. Porównywalne odczucia miałem po lekturze "Mistrza i Małgorzaty" czy "Stąd do wieczności"....
Dobrze, że aktor Udo Kier był niemcem. Bo do polskiej premiery by nie dożył.
To skandal, że trzeba czekać pół roku na polską wersję. Polak też murzyn, tylko biały.
Film ten nie tylko przenosi nas do realiów Brazylii lat 70., ale obnaża mechanizmy opresji, przemocy i społecznej dezintegracji, które są uniwersalne i ponadczasowe. Szczególnie doceniam, jak twórca ukazuje relacje między jednostką a państwem – państwem, które jest bezwzględną machiną tłamszącą nawet najbardziej...