Taxi

1 godz. 22 min.
6,6 5 214
ocen
6,6 10 5214
5 263
chce zobaczyć
6,9 10
ocen krytyków
{"rate":6.9,"count":10}
{"type":"film","id":732456,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Taxi-2015-732456/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Taxi-Teheran
  • Mnie jednak trudno było dopatrzyć się tu dokumentu. Film ma sprawiać wrażenie dokumentu, ale nazbyt oczywista jest jednak 100% kreacja. Mała Hana jest świetną aktorką, ale wiarygodność tej postaci rujnują wypowiadane przez nią, rażące literackością, kwestie. Dialogi Hany i jej wuja rzeczywiście wiele mówią o wolności słowa w Iranie, ale o ile inne wątki mogą od biedy uchodzić za paradokumentalne, to w tym akurat przypadku mamy kino fabularne dalekie od realnej sytuacji. Film wiele nam mówi o sytuacji w Iranie i z tego względu zasługuje na uwagę, ale wolałbym zdobyć tę wiedzę poprzez bardziej zajmującą formę filmu. Jakoś nie udało mi się obejrzeć tego filmu "jednym tchem" i zachwycić się nim tak jak niektórzy komentatorzy.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    mirbink Dokument? Przecież już po kilku minutach jedna z postaci "odkrywa", że inna postać (facet, który właśnie wysiadł) była aktorem... To nie jest i nie miał być w 100% dokument, to raczej taka jedyna w swoim rodzaju dokudrama, w której de facto nie wiadomo gdzie kończy się doku, a zaczyna drama. Ponadto nie jest to bynajmniej tylko opowieść o irańskich opresjach, to także (a może przede wszystkim) "list miłosny do kina", jak to Aronofsky na Berlinale, podczas przyznawania Złotego Niedźwiedzia, ujął. Celnie ujął ;)

  • Messalina ocenił(a) ten film na: 5

    Sqrchybyk Obaj macie rację.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    Messalina Jak to możliwe?

  • Messalina ocenił(a) ten film na: 5

    Sqrchybyk No, przecie obaj zgadzacie się w kwestii, że to nie jest stricte dokument. W pozostałej części wypowiedzi waszych tak samo i ty i on macie rację. "List miłosny do kina" i przedstawiona sytuacja w Iranie.
    :/

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    Messalina OK, ale... Założycielka tematu twierdzi, że film miał udawać stuprocentowy dokument i czyni zarzut z tego, że tak nie jest. Mnie zaś chodzi o to, że film wcale nie miał czegoś takiego udawać, co jasne jest już po kilku minutach. Może nie do końca jasno się wyraziłem...

  • michal.2907 ocenił(a) ten film na: 10

    Sqrchybyk Ja wiem, że to nie dokument, ale akurat nie po tej scenie. To było tylko domniemanie gościa wynikające z faktu, że rozpoznał w kierowcy reżysera. A jak reżyser to pewnie zawsze musi kręcić film :)

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    michal.2907 Nie pamiętam już dokładnie tego momentu, ale co z tym "odkryciem", że jedna z postaci (złodziej) jest aktorem, o czym pisałem już wyżej? Reżyser chyba potwierdził, że to był aktor, więc nie tylko domniemanie...

  • michal.2907 ocenił(a) ten film na: 10

    Sqrchybyk Nie potwierdził ani nie zaprzeczył, o ile pamiętam.

  • Marac ocenił(a) ten film na: 8

    Sqrchybyk Nie potwierdził. Jest tak, jak pisze michal.2907. Ta scena przedstawia tylko domniemanie handlarza płytami.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    Marac OK, na razie wierzę na słowo, ale na pewno obejrzę ten film ponownie i jeśli jednak mam rację, to omieszkam o tym zakomunikować :)

  • Marac ocenił(a) ten film na: 8

    Sqrchybyk Jasne, dawaj. Biorę wszystko na gołą klatę. :)
    Jakby co, spotkamy się na solo po filmłebie.

  • Messalina ocenił(a) ten film na: 5

    mirbink W pełnej rozciągłości- zgadzam się.

  • pwierzbowski ocenił(a) ten film na: 8

    mirbink Przecież takie jest właśnie kino Dżafara Panahi. W filmach "Lustro", "To nie jest film" i innych przewija się ta reżyserska wątpliwość, pytanie o granicę między realizmem a fikcją. Do tego wiedza o tym, że zakazano mu kręcić filmy i wyjeżdżać za granicę, że został przez Amnesty International ogłoszony więźniem sumienia ma w odbiorze istotne znaczenie.

  • mirbink Przecież to jest komediodramat...