chociaż mnie nie powalił. Spodziewałam się czegoś innego. Ale astanawia mnie pewien fakt. Czy ,,I love you'', które słychać jak się przytuliło do Teda wydobywało się z waty? W momencie, gdy się rozerwał nie zauważyłam żadnego mechanizmu wypadającego z jego brzucha.... Ale może przeoczyłam ;)
Wiem, wiem, uwielbiam się czepiać takich szczegółów :)))