Witam.
Jak dla mnie film ten jest dość dobry i ciekawy choć czasami trochę mi się dłużył.
Nie zgodzę się z większością wypowiedzi i główna bohaterka jest chciwa i pazerna gdyż wcale tak nie jest a ci którzy się tak wypowiadają chyba nie oglądali dość dokładnie filmu.
Mianowicie Norma od początku nie zamierzała wcisnąć guzika lecz przez ciągły nacisk Artura co zamierza zrobić w jakiś sposób mu uległa i na koniec wszystko było jej jedno czy go wciśnie czy nie. I gdyby ona tego nie zrobiła to guzik wcisnął by jej mąż.
Ale jedno mnie zastanawia.
Co dzieje się z dziećmi których rodzice nacisneli guzik bo nie zostało to do końca wyjaśnione ( końcowa scena filmu - mąż zastrzelił żonę został aresztowany następnie rozkuty i poprowadzony do jakiegoś samochodu, syn natomiast stoi w oknie domu z kimś za plecami)
Czy możliwe jest że opiekunka Waltera (syna) jest jednym z takich dzieci?