Film z zwiastuna zapowiadał się ciekawie, fajny pomysł, ale film chaotyczny, nie da się go zrozumieć, wykonany w starej scenerii, nudny i W OGOLE nie straszny. NUDA, NUDA, NUDA.
To, że ty go nie zrozumiałaś nie znaczy że się go zrozumieć nie da - jakoś nie miałam problemu.
Od kiedy "stara sceneria" (co to w ogóle znaczy?) stanowi wadę?
I na koniec - czy film musi być straszny żeby był dobry? Jeśli tak, to oglądam tylko samo badziewie...
reklamowano go jako "mrożący krew w żyłach" po pierwsze, po drugie pomysł na film był swietny, ale przez całą komplikacje i wykonanie go jak na stare lata, to ja dziękuje. Dobry pomysł zmarnowano, jednakze to moja subiektywna opinia ;).
To, że jakoś go reklamowano nie oznacza, że należy go oceniać tylko pod tym kątem, ale do tego potrzeba odrobinę wyobraźni. Tak samo zresztą, jak do docenienia udanej stylizacji.