Film przedstawia związek erotyczny dwóch mężczyzn.
drugi drzwiami trzasł, trzeci wyszł bo chamstwa nie zniesł, a to wszystko nagrywało dwóch rowerzystów.
Ten film jest taki słaby czy zlecieli się tu ludzie z pięciostopniową skalą ocen?
Chodź do pokoju pośpiewamy, a teraz chodź do drugiego zaśpiewam to samo. Ten film ma tyle wspólnego z Iwś co Kapitan Bomba z bombą Oppenheimera