Niemiecki rząd oficjalnie przyznaje się do kolonizacji Namibii i ludobójstwa rdzennej ludności. Unika jednak płacenia prawnych odszkodowań i zamiast reparacji proponuje inne rozwiązanie: otworzenie "żywych muzeów" na terenie zbrodni. Niemieccy turyści odwiedzają je jak parki rozrywki, a na miejscowych patrzą jak na egzotyczne eksponaty. ... Niemiecki rząd oficjalnie przyznaje się do kolonizacji Namibii i ludobójstwa rdzennej ludności. Unika jednak płacenia prawnych odszkodowań i zamiast reparacji proponuje inne rozwiązanie: otworzenie "żywych muzeów" na terenie zbrodni. Niemieccy turyści odwiedzają je jak parki rozrywki, a na miejscowych patrzą jak na egzotyczne eksponaty. Kino w duchu Ulricha Seidla, które zdziera maskę z "progresywnych" Europejczyków - demaskuje rasizm skrywany pod płaszczykiem fałszywej solidarności i pokazuje, jak unikanie odpowiedzialności za kolonializm przez zachodni świat kształtuje życie we współczesnej Afryce. czytaj dalej