film

Tysiąc talarów

1959

1h 31m
6,5 366  ocen
6,5 10 1 366
Kasia i Marek po stu latach podtrzymują zakład swoich przodków. Zobacz pełny opis
Komedia
Tysiąc talarów zobacz zwiastun

reżyseria Stanisław Wohl

scenariusz Stanisław Wohl, Edmund Niziurski

produkcja Polska

premiera

Nowość

Wiosną 1959 roku w kominku kancelarii krakowskiego notariusza odnalezione zostaje tysiąc talarów w złocie wraz z manuskryptem wyjaśniającym pochodzenie i przeznaczenie skarbu. Sto lat wcześniej, w czerwcu 1859 roku, dwaj handlarze, Hipolit Wydech i August Drapka udali się w podróż z Radomia do Krakowa. W okolicy Chęcin zostali napadnięci... Wiosną 1959 roku w kominku kancelarii krakowskiego notariusza odnalezione zostaje tysiąc talarów w złocie wraz z manuskryptem wyjaśniającym pochodzenie i przeznaczenie skarbu. Sto lat wcześniej, w czerwcu 1859 roku, dwaj handlarze, Hipolit Wydech i August Drapka udali się w podróż z Radomia do Krakowa. W okolicy Chęcin zostali napadnięci i doszczętnie ograbieni - pozbawiono ich nawet wierzchniego ubrania, nikt nie udzielił pomocy poszkodowanym. Dwaj nadzy mężczyźni wydawali się wszystkim podejrzani, szczuto więc ich psami, bito, odpędzano. W tej beznadziejnej sytuacji - jako że byli ludźmi z fantazją i poczuciem humoru - zawarli zakład, który rozstrzygnięty miał zostać dopiero za sto lat - czy można w roku 1959 w ciągu trzech dni dotrzeć z Chęcin do Krakowa, nie mając nic oprócz stroju kąpielowego? Ów zakład rozegrać mają spadkobiercy Hipolita i Augusta.... czytaj dalej

premiera 22 lutego 1960 (Światowa i polska premiera kinowa)

studio Zespół Filmowy "Start"

tytuł oryg. Tysiąc talarów

inne tytuły więcej

Film był kręcony w Podzamczu Chęcińskim koło Kielc oraz w Warszawie (Polska).
Zdjęcia do filmu rozpoczęły się 15 czerwca 1959.
TOP filmy z roku...
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • 2020
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Kiedyś mi się podobał, lekki, bezpretensjonalny. Typowy film [klasy B] dla lat 60-tych. Wg Niziurskiego.

Dawno nie oglądałem takiej bzdury. Fabuła, gra aktorska pozostawiają dużo do życzenia. Być może było to zamierzenie reżysera. Jak dla mnie film ratuje tylko obsada. Resztę przemilczę.