Jonas Mekas, człowiek z kamerą, rejestrował codzienne życie, by potem z nagrań lepić swoje filmy. Był artystą pośród reżyserów, zawsze tworzącym wbrew regułom. Jego dzieła wyróżniała intymna bezpośredniość właściwa literaturze pięknej. Dokument stanowi hołd złożony budzącemu respekt - a przy tym ujmującemu - człowiekowi.
tam na aff wrocław - spuśćmy zasłonę miłosierdzia na zaciumciawionego dziwolążka potocznie nazywanego polska, oto wpadasz na salę - na bezdechu, zdyszany, z ryzykiem zawału - tam wąsik watersa, dżarmuszowska plereza, czuła narracja tytułowego bohatera - klasyczny przykład prawdziwego jednoosobowego podziemia - i od...