Moje ulubione sceny z Drużyny:
Cała akcja w Morii.
Prolog.
Całe spotkanie Gandalfa z Sarumanem.
Narada u Elronda.
Jakie są wasze ulubione sceny?
film oglądałem dość dawno, muszę to nadrobić, ale przypominam sobie:
prolog, przeszedł mnie dreszcz kiedy widziałem po raz pierwszy mistyczne miasto elfów, podobnie jak leśnej pani, wspominam ze sporym sentymentem śmierć boromira, pamiętam również pierwsze spotkanie gandalfa z sarumanem i jego wieże(pierwsze narodzenia uruk-hai itd.) oraz hmm te nahalne ale przepiękne(jak dla mnie) monmentalne widoki, rzeki, lasy, źródła... a szczególnie elfy
Tak,widoki w filmie są piękne,takie nienaruszone,czyste,spokojne.Elfy zaś wydają się wyniosłe,jakby górowały nad wszystkim i wszystkimi,ale są piękne.
Moje ulubione sceny z tej części: końcówka filmu czyli atak Uruk-hai w lesie i oddalenie się Froda z Samem od całej reszty; decyzja Froda o przyjęciu pierścienia i początek wyprawy; pojedynek Gandalfa z Balrogiem; początek filmu ( nie prolog ) czyli przyjazd Gandalfa na urodziny Bilba, panuje tam idylliczny, wspaniały nastrój. I to chyba na tyle.
Moje ulubione sceny z drużyny to:
-Prolog
-akcja w Morii
-Śmierć Boromira
-Gonitwa czarnych jeźdzców za Arweną
-Wichrowy Czub
Prolog + wspomnienie Elronda o Isildurze
Wjazd Gandalfa do Bag End i wizyta u Bilbo
Gandlaf vs Saruman, cała scena, łącznie z drugą rozmową na wieży Orthanku i zbrojeniem Isengardu
Moria, całość, z małym minusikiem za rozciągniętą scenę ucieczki po wielkich schodach
Wichrowy czub
Bree
Prolog -czywiście
ujęcia widoków(jak kilka nade mną)
narada u Elronda
śmierc Boromira
urodzinki Bilba