Oglądałem go w pociągu i pierwsze 4 minuty zapowiadały kompletne dno - kolejny film o debilnych amerykańskich nastolatkach. Ale wiecie co - był śmieszny! Są sceny beznadziejne - oglądamy cycki i nic się nie dzieje - ale w przeciwieństwie do wiekśzości nieśmiesznych komedii, tutaj akurat miałem okazję się pośmiać. Nie spodziewaj się po nim niczego mądrego, ale pośmiać się można. Yo.