i nie, nie czepiam się tego filmu ponieważ gra tam Paris Hilton - uważam, że jest beznadziejny bo nie przedstawia żadnej interesującej historii, praktycznie nie posiada fabuły i nikomu do szczęścia nie jest potrzebny. nie nadaje się nawet na wieczory z głupimi komediami, bo nie ma w tym filmie nic śmiesznego! znajdziemy jedynie parę scen przewałkowanych już tysiące razy w innych produkcjach (typu pies zaspokaja niczego nieświadomego chłopaka) i ledwo trzymającą się kupy historię, która sama w sobie jest absurdalna. jedyna rzecz, która mi się podobała to niektóre (ale naprawdę - niektóre! i było ich bardzo niewiele) teksty, jak ten wypowiadany na samym początku przez Paris Hilton: "rok szkolny zaczyna się wtedy, gdy wyjdę z limuzyny i zobaczę swój cień. ah, nie mogę zobaczyć swojego cienia, bo jestem tak chuda!" (cytat z pamięci).
ale w końcu czego można było się spodziewać, gdy reżyserem był koleś dotychczas zajmujący się klipami gwiazd..