Miałem problem ze zrozumieniem niektórych cytatów z pamiętnika głównego mnicha. Niestety nie skupiłem się na filmie na tyle aby stwierdzić czy te cytaty do mnie jakoś trafiają. Zapamiętałem tylko dialog z dziewczynka o piesku, który nie już pieskiem tylko czym innym. Dziewczynka, która to usłyszała chyba też za bardzo nie skumała o co chodzi, bo w reakcji na odpowiedź słodko się uśmiechnęła. Mam nadzieje, że nie dlatego, bo wyobraziła sobie swojego kochanego pieska zżeranego przez robaki.
Abstrachując od treści, co do której za bardzo się skupiałem, największą wartością filmu był spokojny głos Cumberbatcha i ładne, długie, uspokajające kadry.