1 godz. 50 min.
7,1 11 309
ocen
7,1 10 11309
8 988
chce zobaczyć
6,3 6
ocen krytyków
{"rate":6.3333335,"count":6}
{"type":"film","id":518872,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Wenecja-2010-518872/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Wenecja
  • Sobenna ocenił(a) ten film na: 9

    Kilka nieco chaotycznych refleksji na gorąco. Niektórzy na tym forum narzekali w związku z "Wenecją", że znowu w kinie dręczy się nas tematami martyrologicznymi, że znowu wojna, nieszczęścia itp. Z początku też tak odbierałem ten film - urzeczony pięknem poszczególnych scen zastanawiałem się, po co znowu sięgać po od dawna zużyte klisze (a jest tu prawie wszystko, co znamy skądinąd: wrzesień '39, ułani, naloty, Katyń, holokaust, posągowa matrona z polskiego dworku, dzielna młodzież w partyzantce...). Warto jednak zwrócić uwagę, jak często w filmie pojawiają się sceny podglądania. Wydaje mi się, że idealną metaforą opisującą rzeczywistość filmową byłoby "lustro weneckie" - przedmiot pozwalający widzieć coś "z drugiej strony". Z czasem zauważamy, że historia jest właśnie dostarczycielką pewnych banalnych schematów, a życie toczy się gdzie indziej; zaczynamy konfrontować właśnie tę "zgraną" (zagraną, opisaną, przedstawioną) wizję przeszłości z "autentycznymi" mikrohistoriami ludzkimi. I na tym polega istotna wartość filmu, który na pierwszy rzut oka jedynie odtwarza serię zużytych motywów. Oglądając wszystko "od podszewki" zauważamy, że matrona zniszczyła relacje ze swoimi córkami, żołnierzowi trzęsą się ręce, wykonanie wyroku na zdrajcy kończy się nieoczekiwaną masakrą niemal jak z "Taksówkarza"...
    Istotne są poza tym w filmie pewne symetrie, powtórzenia, jakby lustrzane "dobicia" (np. nadzy kawalerzyści zapowiadają bezradność żołnierzy masakrowanych przez nalot - uwaga dla zbyt prostodusznych interpretatorów: to nie jest scena realistyczna, podobnie jak sławna scena szarży na czołgi z "Lotnej", więc nie ma sensu krytykować reżysera za to, że żołnierze bezmyślnie biegną przed siebie, zamiast się chować - dwukrotnie pojawia się taniec z butelką itp.).
    Niezwykle interesujący jest też wątek autotematyczny, znamionujący głęboką nieufność wobec "filmowo-fotograficznej" wizji wojny (niemiecka ekipa fotograficzna).
    Generalnie - film świetny, chyba trochę niedoceniony.

  • braknicku87 ocenił(a) ten film na: 8

    Sobenna miło ze ktoś docenił Wenecję bo jak czytam opinie innych osób to coraz bardziej dochodzę do wniosku ze nie warto - nie wolno! sugerowac sie opiniami użytkowników przed obejrzeniem jakiegokolwiek filmu. i nie chodzi tu o to ze nie maja oni prawa do krytyki tylko czasami argumenty sa strasznie marne : typu ; "film jest zly bo nie ma akcji tylko caly czas gadają' ludzie chyba przestali zauważać ze film jest sztuka w której poza "super szyba akcja " role odgrywać może również symbolika kolorystyka muzyka i wiele innych czynników. ale to tez trochę wina tego do czego zmierza współczesne kino popularne.
    a co do samej Wenecji- bałam sie tego filmu bo Kolski jest jednym z moich ulubionych polskich reżyserów (szczególnie jego współpraca z Pieczką, Majchrzakiem i Koniecznym) i myślałam ze byc moze sie zawiodę. ale tak sie nie stało. Wenecja ( na szczęście) pozostała kinem autorskim.
    no i jeszcze dodam ze uwielbiam Odojewskiego :)

  • sandaltree ocenił(a) ten film na: 5

    Sobenna http://pl.wikipedia.org/wiki/Lustro_fenickie

    nie to żebym coś do ciebie miała ;)

  • Sobenna ocenił(a) ten film na: 9

    sandaltree Dziękuję za informację (choć - pamiętajmy - wikipedia to nie zawsze jest najbardziej rzetelne źródło wiedzy), ale w zasadzie nie ma to nic do rzeczy, bo skutecznie działające metafory budowane są często na fundamencie wiedzy potocznej, a nie fachowej.A hasło z wikipedii właśnie potwierdza, że wielu ludzi myśli w takich okolicznościach właśnie o lustrze weneckim, a nie fenickim. Moim zdaniem autorzy filmu strzeliliby sobie w stopę, gdyby stworzyli podobny film nawiązujący do Fenicji licząc na to, że komuś się to skojarzy z lustrami fenickimi :)
    Znalazłem ponadto taką dyskusję, która trochę rozjaśnia sprawę tej pomyłki:
    http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=308

  • sandaltree ocenił(a) ten film na: 5

    Sobenna dobry link :)

  • Sobenna cieszę się, że to naświetliłeś pewne kwestie, bo nie wszystko da się od razu zauważyć

  • Sobenna To jest lustro fenickie, a nie weneckie ;)

  • Sobenna ocenił(a) ten film na: 9

    Lukaszek Kwestia ta została już wyjaśniona powyżej.

  • Viola__filmweb ocenił(a) ten film na: 8

    Sobenna Refleksje wcale nie takie chaotyczne :-) A jaki jest Twoj pogląd na zakończenie?

  • Viola__filmweb A propos zakończenia... Kto zabił Zuzię?

  • Ewiatko ocenił(a) ten film na: 6

    zenek135 Też się zastanawiam... czy to oficer niemiecki, sądząc po tym, że oni doceniali muzykę klasyczna i był, to przypadek, czy może jednak oficer rosyjski, bo wyglądało, to trochę na akt zawiści i zazdrości, nawet padło takie zdanie z ust innego żołnierza rosyjskiego: polaki pany... Generalnie zakończenie daje do myślenia, nie wiadomo do końca co się wydarzyło.