Nie sądzicie, że ogólny pomysł poruszającego się labiryntu, jest zaczerpnięty z "sześcianu"? Tam też nie można było znaleźć prostej drogi do wyjścia, bo ciągle przemieszczał się most. Ale ogólnie daję 9/10, bo film fajny z dobrym klimatem. :)
To było jedno z pierwszych moich skojarzeń. Tylko, że w tym filmie labirynt jest alegorią życia, a cały film jest o dojrzewaniu.