Jakość mnie nie zaskoczył zbytnio, na końcu coś się starał ale wyszło takie masło maślane. Pewnie powstanie pierwsza część ale pewnie do tego momentu raczej zapomnę o tym filmie, ale większość jego części. Mimo to można go odpalić na zimowy wieczór, nie uśniemy przy nim
No na pewno Ci się podobał ale raczej O'Brien :) Avatar mówi wszystko,eh te kochliwe dziewczyny :P
Każdy ma swój gust filmowy, na mnie nie zrobił wrażenia. Zresztą wiesz ja jestem w kinie czasem kilka razy w tygodniu i już trudno mnie zaskoczyć a szczególnie takim zakończeniem. Pozdrawiam
Dylana to ja uwielbiałam już długo przed Więźniem, więc nikt mi nie wciśnie kitu że jestem jakąś tam sezonową faneczką, bo tak na pewno nie jest. Film podobał mi się, bo po prostu lubię takie klimaty, troszkę chaotycznie przedstawili to, ale tak naprawdę zmieniłabym tylko jedną akcję w tym filmie, która była dosyć nowoczesna. A czytałeś książki?
Ja Ci nic nie wciskam że jesteś sezonową fanką O'Briena być może śledzisz jego karierę od początku. Nie zrozumiałaś mojego postu po prostu dziewczyny w dużym stopniu oceniają też wygląd wizualny i czasem to przoduje w ocenie danej postaci, aktora itp. :) Trochę już na tym świecie żyje więc już trochę widziałem.
Film wpadł w twoje gusta widocznie tak jak piszesz, ja słyszałem o nim bardzo pochlebne recenzje i byłem przekonany że to jeden z tych bardzo dobrych jednak trochę się zawiodłem na nim. Jakoś mnie nie pochłonął, ot tak obejrzałem i był niezły i tyle.
Nie książki nie czytałem, nie czytam już nic od paru lat oprócz czasopism branżowych. Kiedyś dużo czytałem jednak obowiązki życia dorosłego zmusiły mnie do wybrania sposobu spędzania wolnego czasu i wybrałem kino. A Ty czytałaś?
Nie kierowałam tych słów akurat do Ciebie, ponieważ wiem że znajdzie się tu zaraz jakaś osoba która w taki sposób mnie określi ;)
Tak, czytałam i też właśnie może dlatego oceniam tak a nie inaczej ten film.
koziol3k - z przesadą dałam 10 :)
Twoja ocena rozumiem masz własne odczucia, jednak 10 to moim zdaniem za dużo na taki film w swoim gatunku znajdą się lepsze tytuły. Nie wiem ile liczysz sobie wiosen ale raczej kobiet się o to nie pyta :) Jednakże szanuje twoje gusta, mimo że się z nimi do końca nie zgadzam, a co do książki raczej nie przeczytam jej a ten film raczej mnie do tego tym bardziej nie skłoni :) Pozdrawiam