Więzienny rock

Jailhouse Rock
1957
7,2 1,7 tys. ocen
7,2 10 1 1669
5,9 7 krytyków
Więzienny rock
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

użytkownik usunięty

film fantastyczny z rewelacyjna muzyka Elvis'a.film totalnie kultowy.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

ocenił(a) film na 8

Świetny film,bardzo dobra muzyka no i wielki ELVIS.Polecam

elvis, niczym słonik dumbo, wykorzystywany przez własnego impresario, to aż nadto brzmi znajomo.. but - according to quentin tarantino - not all those elvis movies were bad, some were better than others, but it's safe to say they weren't real movies, they were "elvis presley movies". 

Nie jest to wielkie dzieło, ale jednak w jakimś sensie to obraz nietypowy i do pewnego stopnia uciekający od (współcześnie) komercyjnych schematów. Daje także pojęcie o tym jakim szokiem był Elvis ze swoimi najlepszymi hitami na tle ówczesnej dość miałkiej muzyki.

Cała recenzja pod...

Czytałem że po premierze film został zmieszany z błotem przez krytykę i okrzyknięty kultowym przez fanów "Króla". Chyba bliżej mi do krytyków bo fanem Elvisa nigdy nie byłem, ale rozumiem co w nim widzicie- piosenki są tu świetne i ciekawie zilustrowane. Gorzej z resztą. Aktorsko Presley niczym nie zaskakuje, te jego...

więcej

Mi się wydaje że w "Jailhouse Rock" Elvis zagrał samego siebie. Vince jest po prostu pewną hiperbolizacją podejścia do sławy i pieniędzy samego Presleya...

ocenił(a) film na 8

Ten film jest wspaniały. Fabuła świetna, muzyka i motywy przejściowe niesamowite. Wzruszające na końcu. Wspaniałe.

Film muzyczny kojarzy się zawsze z dobrą muzyką i schematyczną fabułą.Ta produkcja ucieka od tego schematu.Oprócz obowiązkowych , świetnych piosenek Presleya , mamy równie dobrą , ba ! bardzo dobrą fabułę i znakomicie prowadzoną fabułę i Elvisa.Metoda gry Presleya przypomina tą z Actross Studios. Skrzyżowanie spokojnej...

więcej

... świetnie gra, potworne emocje ten film wzbudził we mnie :) dziwne jakieś... Elvis bezczelny ;]

jeden z nielicznych utworów Elvisa, który lubię. Film też niezły, opowiadający o stawianiu kroków w przemyśle muzycznym. sama osoba Elvisa - no cóż, gdyby nie jego zniewieściała buzia nie miałbym żadnych ale.

Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem