ale o co chodzi?

z jednej strony widać, że nie żałowano pieniędzy : doskonale scenografie, kostiumy, elementy strojów, uzbrojenia, niezłe efekty specjalne, sporo scen batalistycznych czy skromniejszych ale świetnych horeograficznie scen walki . Poza plejadą artystów rosyjskich zatrudnieniono nawet paru prawdziwych potomków wikingow - szedzkich aktorów, Jednocześnie brak praktycznie scenariusza, film stanowi jakiś koszmarny i chaotyczny zlepek wyglądających na przypadkowo posklejane scen, w których kompletnie nie można dopatrzyć się jakiejś logicznej akcji, nieciekawe dialogi z których równie mało wynika. A miało być tak pięknie sądząc po trailerach. Zmarnowy potencjał i szansa na kawał dobrego przeboju kinowego nie tylko na skalę krajową

6

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię