Jestem kibicem Liverpoolu, wzruszył mnie ten film, w ostatniej scenie miałem łzy w oczach, hehe YNWA! :)
Potwierdzam, obowiązkowa pozycja dla każdego kibica Liverpool FC. Film z gatunku familijnych, dla całej rodziny. Historia jest wyidealizowana, ale to nadaje jej pewnego rodzaju baśniowości. Ten film nie miał być obiektywnym z założenia. On miał sprawiać, że każdemu kibicowi LFC czerwone serce zacznie bić mocniej - to realizuje idealnie.
Jako kibic Liverpoolu nie mogłem opuścić tego filmu. Za każdym razem z YNWA przechodziły mnie ciary.