Praktycznie od początku wiadomo, "kto zabił", reszta filmu to festiwal niekończących się nieprawdopodobnych zwrotów sytuacji.
-Uwaga możliwe SPOILERY-
Po pierwsze:
Zabrakło dobrego scenariusza oraz dystansu twórców do trudnego tematu jakim jest rola religii we współczesnym społeczeństwie skandynawskim.
Już samo...
że zacząłem oglądać tę serię. Filmowe adaptacje Adlera są genialne, to same książki pewnie też na podobnym poziomie. Departament Q działa, rozwiązuje nietuzinkowe zagadki, a ogląda się to po prostu super. Oby kolejne były równie dobre, to będzie można uznać, że cała seria plasuje się na wysokim poziomie.
Film wogole nie trzymal mnie w napieciu. Zazenowal mnie i denerwowal [SPOJLER] - trzeba byc kretynem, zeby drzec sie w srodku lasu tuz po zrzucie pieniedzy, narazajac ofiare na smierc. Stawiac dwoch policjantow na parterze, a nie przed sala, gdy cala sprawa byla juz nadmuchana w mediach. Dac uciec mu w lesie, gdy mial...
więcejKto jest tym złym wiemy niemal natychmiast, nie ma jakiegoś wyśrubowanego śledztwa. Na drugim planie mamy rozterki głównego bohatera na temat Boga i religii ogólnie. Do tego na poziomie aktorskim trzęsące się ręce i grymas twarzy oraz łzy Morck'a przez połowę filmu zaczęły być nużące. Wprowadzona,a zupełnie nie...