Wzgórze nadziei

Cold Mountain

2003 2 godz. 28 min.
7,5 54 052
oceny
7,5 10 54052
23 459
chce zobaczyć
6,3 6
ocen krytyków
{"rate":6.3333335,"count":6}
powrót do forum filmu Wzgórze nadziei

  • Jeśli uważacie, że miłość bohaterów jest wydumana to ja zupełnie inaczej zrozumialam
    przekaz - nieważne jak ta dwójka idealizowała sobie tę "miłość" przez cały okres wojny -
    według mnie chodziło o punkt zaczepienia pod postacią miłosći - żeby nie załamać się i nie
    zwariować w obliczu wojny i jej okropnieństw człowiek szuka punktu zaczepienia, który będzie
    go zagrzewał do boju o własne życie i człwieczeństwo, które bardzo łatwo zatracić, chodzi o
    podtrzymanie ludzkich, głębszych uczuć, o cel - im kilka wspólnych chwil urosło do rangi
    niewyorażalnego uczucia pod wpływem samotności, bezradności. Uczucie które w sobie
    zbudowali było dla nich napędęm do walki o samych siebie - udało im sie zrealizować cel,
    przetrwali, spotkali się - już jako zupelnie inni ludzie niż przed wojną, a ich przeżycia i marzenia
    sprawiły, że ta miłość stała się realna. Jak dla mnie to nie był film o milości tylko o
    okropienstwach wojny, o tym jak człowiek może być dla innego człowieka bestia, o tym jak
    traumatyczne przeżycia zmieniają, o tym, że każdy ma bardzo silną wolę życia i przede
    wszystkim o tym jak drugi człowiek jest ważny dla drugiego człowieka i ile dobra może
    przynieść jeden ludzki gest w stronę potrzebującego. Wystarczy, że zapytamy dziadków,
    pradziadków o wojnę - to najgorsze okropnieństwo jakie może być, ale kiedyś ludzie mięli
    ideały - teraz mamy wszystko i może dlatego nie potrafimy odnaleźć sensu w filmie, który od
    początku do końca ukazuje ludzką naturę i jest wołaniem o lepszy świat.

  • userned ocenił(a) ten film na: 10

    AnIaZeTZeT Zgadzam się z Tobą w każdym aspekcie. Film ten pokazuje miłość, która dzisiaj nie istnieje, miłość którą młodzi nie znają.

  • Morska_Bryza ocenił(a) ten film na: 6

    AnIaZeTZeT A ja uważam, że Ada była cholerną egoistką, w dodatku tchórzliwą. Nie radziła sobie podczas wojny, więc wezwała Inmana do siebie, a musiała wiedzieć, że dezerterując naraża się on na śmierć.