Oglądałam go wczoraj i bardzo mi się podobał:) Wzruszająca historia. Prowadzona spokojnie i chociaż jest smutna to wprawiła mnie w bardzo dobry nastrój. Zdecydowanie polecam. Szczególnie w momentach, gdy przestaje się wierzyć, że jakakolwiek więź jest warta utrzymania.
Widziałam ten film przed chwilą, poruszający- to myślę własciwe słowo by go określić.
świetna kreacja aktorska - Kyr'y SEDGWICK, nieco mniej Kifer'a Suterland'a jednak temat filmu ciekawy i wart poświęcenia mu chwili wolnego czasu, ponieważ pozostaje w pamięci...
Koniecznie chcę się wypowiedzieć pod tym tematem. Ale właściwie wszystko zostało już napisane :)
Film bardzo poruszający i jest chyba najsmutniejszym filmem w mojej karierze widza. Mnie również zachwyciła gra aktorska Kyry i Kiefera. Chociaż z kolei ja, po obejrzeniu "Behind the Red Door" byłam przygnębiona.
Daje do myślenia, daje i to dużo...
---------- SPOILER ----------------
A możecie mi napisać jak właściwie zginęła ta matka, bo jakoś nie za bardzo to wszystko zrozumiałam. Początkowo we wspomnieniach jest pokazywany samochód. Już myślałam, że jakiś wypadek może, ale potem było że rzecz się działa w pokoju. Nie rozumiem tych migawek wspomnień. I o co chodziło z tym przestawianym krzesłem czy fotelem? Poza tym dlaczego ta dziewczyna dopytywała się o zdjęcia ze ślubu rodziców? Do czego i jak się to miało? Napiszcie cokolwiek, bo może nawet to cokolwiek mi coś wyjaśni (bo może coś dla was zupełnie oczywistego dla mnie jest zupełnie nieczytelne i dzięki temu coś mi się rozjaśni).
SPOJLERRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ojciec zabił matkę i przestawił krzesło,po tym jak je wziął,aby je wyczyścić z krwi. Zdj. ze ślubu nie było w albumie i ona pytała o niej,bo łudziła się,że to zdj. będzie dowodem,że ojciec nie zabił matki/w filmie to tylko podkreślenie nieszczęśliwego małżeństwa rodziców lub próba zapomnienia o przeszłości (może ktoś z rodziny dlatego usunął to zdjęcie). I nie było żadnego samochodu.