The Lost City of Z

2 godz. 21 min.
6,4 20 114
ocen
6,4 10 20114
11 607
chce zobaczyć
6,6 7
ocen krytyków
{"rate":6.57143,"count":7}
{"type":"film","id":478112,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Lost+City+of+Z-2016-478112/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Zaginione miasto Z
  • mkopl ocenił(a) ten film na: 7

    1. Wiki podaje, że Percy Fawcett w Pierwszej Wojnie Światowej służył w oddziałach artylerii we Flandrii, tymczasem w filmie jest to piechota i nad Sommą.
    Ok, rozumiem, że mogli zamienić artylerię na piechotę, bo to będzie efektywniej wyglądało na filmie, ale czemu Flandrię zamieniono na Sommę (ja np. jak tylko zobaczyłem początek sceny z okopów nim pojawił się napis, że to Somma i nie czytając wcześniej nic na wiki pomyślałem sobie, że to właśnie Flandria. Wydaje się że te oba tereny, jako brytyjskie sektory są równie silnie zakorzenione w powszechnej świadomości.

    2. Czy był jakikolwiek przypadek użycia gazów bojowych przez Niemców w celach obronnych? Bo to mi się wydaje naciągane. Nawet się mówi "atak gazowy", a nie "obrona gazowa". W założeniach atak gazowy miał poprzedzać atak piechoty, która następnie w łatwy sposób miała zając po nim wrogie okopy. Tutaj atakują Brytyjczycy, a Niemcy się bronią i atakują gazem atakujących przysadzonych na ziemi niczyjej.

    3. Czy Percy Fawcett miał jakiekolwiek twarde dowody na istnienie tej cywilizacji Z, czy to były bardziej poszlaki i fantazje? Bo w filmie to wygląda tak, że znajduje trochę potłuczonych garnków, jakieś płaskorzeźby na skale i na tej podstawie potem twierdzi, że istniała tam starożytna potężna cywilizacja przewyższająca rozwojem cywilizacje białego człowieka znane do tej pory w podobnym okresie. Moim zdaniem to nadużycie, przecież nie badał kompleksowo tych ruin, nie datował. Wniosek który wyciągał wcale nie wynikał z posiadanych przesłanek. Równie dobrze te pozostałości, które odkrył mogły być sprzed 400 lat, gdy Europa była na progu renesansu, a tamta cywilizacja wchodziła dopiero na etap np. wczesnej antycznej Grecji. Mogła to też nie być jakaś rozległa cywilizacja, a jakaś krótkotrwałe zasiedzenie, np. jakaś inkaska kolonia. Dlaczego tak chciał zdeprecjonować "białe" cywilizacje swoim odkryciem na tak lichych dowodach, skoro pod ręką miał potężne świątynie Majów, czy Azteków, o których wiedza była powszechna, co te kilka garnków i rzeźb by zmieniło? Nie twierdze, że tam nie mogło być faktycznie zaginionej cywilizacji, ale po prostu z przesłanek ukazanych w filmie Percy Fawcett nie mógł dojść do takiego wniosku, a buńczuczne twierdzenia, że była to potężna cywilizacja przewyższająca wszystkie do tej pory znane to już jego fantazje.

  • per333 ocenił(a) ten film na: 6

    mkopl Podobno na początku XXI wieku potwierdzono istnienie na tych terenach, na rozległych obszarach Amazonii, pozostałości jakichś skomplikowanych fortyfikacji, dróg i kanałów. Ale sam Fawcett raczej kierował się poszlakami. W filmie również nie próbowano wyjaśnić, na jakiej podstawie on feruje tak daleko idące wnioski.

  • Rajwant ocenił(a) ten film na: 5

    mkopl "Dlaczego tak chciał zdeprecjonować "białe" cywilizacje swoim odkryciem (..)" on potrzebował sukcesu odkrywczego i to nie byle jakiego, ponieważ miał "wklepane" że musi odkupić zhańbione przez ojca nazwisko. Stąd obsesja. Ponadto, gdyby sukces był odpowiednio duży miałby również uzasadnienie dla opuszczania swojej rodziny - mógłby spojrzeć żonie i dzieciom w oczy i powiedzieć - że ich wyrzeczenia się opłaciły...                                                                                                                                                Ogladając film - przesłanek do tego typu odkrycia nie było, to było przede wszystkim jego "chciejstwo"/obsesja.

  • Rajwant Polecam posłuchać Chrisa Miekina
    Dużo mówi o zagonionych cywilizacjach

    https://youtube.com/user/chrismiekina

  • Rajwant ocenił(a) ten film na: 5

    kucharski1985 Dziękuję, ale... nie fascynuja mnie zaginione cywilizacje (szczególnie podane w ten sposób). Mnie interesuje Człowiek i jego świadome a bardziej POD-świadome motywacje czyli co zarządza (chodzi o pierwotne źródło) tym co dana jednostka czyni.
    Pozdrawiam