Kobieta wiecznie niezadowolona skupiona tylko na sobie i małym. Ostatkiem empatii raz spytała goscia czy wszystko w porządku po tym jak mu ludzie na rękach umierali. Jak tylko sie zaczęło sypac od razu spieprzyła, utrudniła kontakt z dzieckiem i zaczęła sie sypac z kumplem. Film to świetny dowód na to, że lepiej być singlem.
Zgadzam sie. Strasznie irytująca ta baba byla. Taka typowa pozerka, liczy sie kasa i mąz na stanowisku. Ja to tak odebralam, ze od jakiegos czasu wczesniej miala go za nieudacznika a te wypadki tylko przyspieszyly rozpad ich zwiazku. No i przeciez sie bzykala z tym terapeutą..
Zgadzam się. Tak wyrachowanej i zimnej kobiety dawno nie widziałam. Niby troska o syna ale o mężu nie pomyślała nic. Nie spytała co się stało że został zwolniony, zero kontaktu między nimi tylko suche fakty i przekazywanie informacji
Zgadzam się. Okropna kobieta, strasznie mnie wkurzała a jemu to wręcz współczułam. Wypadki, widzi ciała, śmierć i to on ma PTSD i to jemu potrzebny był dobry psycholog a ona w ogóle się nim nie przejmuje. I w dodatku dla mnie szokujące jest to, że przecież ona była terapeutką. Nie dziwię się, że chłop już popadł w obłęd i zafiksował się na tym punkcie. Bardzo dobry, psychologiczny film.