zaskakujący

Muszę przyznać, że na początku wydawał się taki przewidywalny. Jednak po obejrzeniu całości zmieniłam zdanie. Zagadka rozwiązana, choć na początku stawiałam na kogoś innego. Film nie trwa długo, więc można poświęcić czas na obejrzenie. Nie jakiś szczególnie wybitny, ale nie żałuję, że obejrzałam.

  • W najciekawszym momencie się skończył. Szkoda...

    • Oj tu się nie zgodzę. Według mnie kręcą się tylko podstawowi aktorzy jak w jakieś telenoweli ( jakby w jednym zamkniętym pomieszczeniu). Tak według mnie wyglądało to całe miasteczko . Nie widziałem choć jednego aktora który konkretnie był na drugim planie aby zrobić widza w bambuko jak np: w filmie z takimi aktorami jak Clint Eastwood czy np: jeszcze z Kavinem Spacy (który sam grał takiego aby była zmyłka). Na prawdę po twoim wpisie myślałem że tu będzie zaskakujący koniec ale nic. Jest tylko ta jedna osoba z tych bardzo nie wielu jak w jakimś polskim "Ojciec Mateusz" tylko jeszcze raz wspomnę bez aktorów drugiego planu bo w Mateuszu tacy są. Sorry bez obrazy takie jest moje zdanie.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: