Ja nie widziałem żeby główny bohater pędził bimber. Fakt lubił wypić i to często widać - u szwagra, akcja z choinką i zgubione kartki, urodziny żony. Jak dziewczynki siedziały w piwnicy jak szczury :) i robiły fioletowe bąbelki to powiedział że w znalezionym słoju/ butli nastawi wiśniówkę i to wszystko. Nie widziałem też żeby był poniżany w pracy raczej jak 99% obywateli w tamtych czasach nie miał szczęścia. A poniżyć płaszczyć musiał się sam u kadrowej jak poszedł żebrać o kartki bo dzień wcześniej po pijaku zgubił :)