Przymus wykupienia gówna+?

Mam dwa łby punktowe, więc mam spokój od reklam czy czegoś tam, więc mimo adblocka nie musiałem się tym przejmować, aż do teraz...
Od parunastu minut nie mogę zjechać niżej niż do połowy strony filmu, ponieważ "Poznaj Filmweb+". Już nawet kliknąłem w ten gówniany odnośnik i nic, nadal nie mogę nic zrobić.

Teraz filmweb zmusza ludzi do wykupienia tego gówno pakietu? Brawo, brawo... Całe szczęście, że już kończę przenoszenie ocen do imdb, bo jest tu coraz większa żenada.

12
                • Podejrzewam że jednak zdają sobie z tego sprawę ;)

                • Badają grunt.

                • Całkiem możliwe - Jednak widząc same komentarze zapewne zdają sobie sprawę, że jest za duże ryzyko odejścia większości użytkowników ;)

                • Gdy widzisz, że Filmweb plus przynosi nie takie zyski jakie przewidziałeś

                  https://media1.giphy.com/media/3oz8xLlw6GHVfokaNW/giphy.gif?...

                • Ale sama decyzja jest tak głupia jak puszczanie w kinach, za wejście do których przecież się płaci, reklam przed seansem. Efekt jest taki, że ludzie przychodzą od razu na jakiś kwadrans po niby godzinie rozpoczęcia seansu, a i tak komercja jeszcze leci...
                  Tutaj efekt będzie dokładnie taki sam i wzrośnie tylko świadomość społeczna o blokerach do reklam itd. i kto na tym straci?! Zapewne ten, kto prowadzi od lat fatalny PR.

                • nie sądzę, by to była nieprzemyślana decyzja z ich strony, zresztą zawsze mogą się z tego wycofać, jak nie wypali

                • To jest owszem przemyślana decyzja i oni zapewne długo nad tym debatowali, ale jak to wyglądało, to już zapytaj Maraca, bo on ma najlepsze z możliwych filmy jakie wyciekły z tych narad ;)

                  A sądzisz, że to miało szansę wypalić? Taka dziura, ludzie non stop się skarżą, że to nie działa, a to tamto, do tego te zmiany których nikt oprócz szambolana tu nie chciał, ten tragiczny layout, ta polityka likwidacji połowy przydatnych userom funkcji oraz pozostawienie tych nieużywanych...?!
                  I teraz na koniec wyciągają rękę by im za to płacić???

                • to, że wiele rzeczy nie działa, to już inna sprawa, ale to dalej najlepszy portal o filmach w Polsce, dziwi mnie natomiast, że nie potrafili jakoś wypośrodkować tego natężenia reklam z ludzką cierpliwością, może Polska to nie USA i nie da się tak komfortowo, nie wiem

                  ten filmweb plus, może bym i wykupił, ale wątpię, że to działa, zresztą ktoś pisał, że i tak adblocka trzeba wyłączyć, więc zostawiam to bez komentarza, od dawna mam adblocka, ale zwykłego i brak dostępu do forum poszczególnych filmów i w sumie nie widzę sensu by to zmieniać

                  zresztą tu jest za dużo zmiennych, wersja mobilna i zwykła, rodzaje przeglądarek, systemy operacyjne, szkoda na to czasu, każdy niech podejmie decyzje za co chce w necie płacić i tyle

                • Ale po co się męczyć? Pisali tu ludzie dokładnie co trzeba zrobić, żeby mieć bezproblemowy dostęp do tego czego piszesz, że nie masz...
                  Jak chcesz to mogę powiedzieć to i owo, bo ja nie mam żadnych problemów ani z dostępem do czegoś, ani z zalewem komercji ;)

                  A druga sprawa to nasz kraj, ta niepohamowana żądza ładowania drugiego na kasę! Podzielę się takim krótkim spostrzeżeniem: Bułgaria, to dla nas taki trochę trzeci świat, ale jeździmy do niej, bo miło i w miarę tanio. Tak się uważa i sam tak myślałem, ale oglądałem zeszłoroczny Mundial u nas i akurat na półfinały i finał wylądowałem w Słonecznym Brzegu. Puszczali w lobby mecze, były tłumy, niesamowity klimat sportowy, każdy z napojem w ręce itp. :) Ale co mnie uderzyło to reklamy! A właściwie czas trwania bloku reklamowego, u nas to jakieś co najmniej 15 minut i cała przerwa między połowami zasrana komercją, a tam... słownie ze trzy-cztery minuty reklam i studio sportowe. Taka różnica! U nas chyba nie do przeskoczenia z narodowym nastawieniem łupieżczym.

                • z tych podmiotów gospodarczych będących w tym samym zbiorze, to chyba tylko TVP Kurskiego dostaje miliard dotacji od rządu, bo pomijając kopalnie i inną gospodarczą patologię, reszta przedsiębiorstw musi w tym kraju na siebie zarobić, więc chyba stąd ta sytuacja

                • Tak, no i zarabiają: padłe krowy, 30-to letnie mięso ze Skandynawii, garnki, koce itp dla seniorów po kilka tysięcy, SMSy premium, których nie da się wyłączyć i tak bez końca.

                • we Włoszech mafia odświeża 10-letnie sery, a we Francji ze spokojem kupisz 40 letnie Bordeaux, które ma parę lat, a pamiętasz może o epidemii wściekłych krów, która w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku rozłożyła angielskich hodowców, uwierz mi wszędzie jest podobnie, a w wielu miejscach gorzej niż u nas

                • "druga sprawa to nasz kraj, ta niepohamowana żądza ładowania drugiego na kasę!"

                  Raczej wprowadzenie dobrowolnej opłaty za usługę. Jeśli ktoś tu wyciąga rękę po kasę, to użytkownicy nagminnie obchodzący reklamy, a przecież każde przedsiębiorstwo chce na siebie zarabiać. Jak idziesz do restauracji to jesz i wychodzisz nie płacąc rachunku?

                  Swego czasu pojawiło się hasło "taniego państwa", które dość zgodnie zostało obalone przez wszystkie wiodące think tanki. Tanie nie znaczy dobre, sprawne. To nie Liberland. Poza tym to co napisałeś, jest odzwierciedleniem mentalności Polaków, że wszystko powinno być za darmo. Tak nie jest, gdzie indziej rozumieją to nawet dzieci.

                • Widzisz: czytasz co piszę, ale na opak zrozumiałeś!
                  Owszem pisałem o tym co tam wspominasz, ale chodziło mi raczej, ze tu zwyczajnie nie ma za co płacić! A jak idziesz do tej swojej wspomnianej restauracji i zamiast ładnego schabowego dostaniesz jakiś kawałek zjełczałej kiełbasy, to co? Płacisz, czy może jednak nie?!
                  Pod rozwagę.

                  A tanie państwo mogłoby istnieć i żaden wydumany z czapy zachodni zbiornik z myślami nie jest do tego potrzebny, jedyne co jest potrzebne do taniego oraz dobrego państwa, to żeby aparat władzy na wszystkich jego szczeblach nie marnował publicznych pieniędzy oraz pensje dla jego członków były adekwatne do realnie wykonanej przez nich pracy, a nie cyrki jak po ministerstwach, przez wszelkie spółki skarbu państwa po darmozjadów z Wiejskiej i miliony topione na huk wie co!
                  Tyle.

                • Wykrzykniki są zbędne, nie jesteśmy na stadionie, ż;by krzyczeć. :) To jest jedynie Twoja subiektywna opinia, bo ja uważam zgoła inaczej. Jest za co płacić, bo portal oferuje dość unikalne funkcjonalności, których nie posiada konkurencja. Przede wszystkim w aspekcie społecznościowym. Owszem, jest mnóstwo irytujących niedogodności, ale ciężko oczekiwać, żeby ich nie było, jeśli portal działa de facto charytatywnie.

                  Pozwolę sobie zapytać. Dlaczego tu jesteś, skoro tak Ci się tutaj nie podoba?

                  W dalszej części zbiór normatywnych rozważań podlany populistycznym sosem i niepoparty wiedzą do którego się nie odniosę.

                • No wiesz, jeżeli faktycznie uważasz szczerze, że ten portal spełnia wszystkie oczekiwania i działa sprawnie oferując unikalne funkcjonalności... to ja mogę jedynie pozazdrościć. Zapewne niskich wymagań.
                  Ja osobiście odbieram ten portal jako dążący do samozagłady i z każdą kolejną zmianą pogrążający się we własnej pysze. Ale to ja, a jestem tu z przyzwyczajenia z czasów jego świetności, bo teraz to już tylko powolna zagłada.

                • " jeżeli faktycznie uważasz szczerze, że ten portal spełnia wszystkie oczekiwania i działa sprawnie oferując unikalne funkcjonalności... to ja mogę jedynie pozazdrościć. Zapewne niskich wymagań"

                  Nieudana próba manipulacji moją wypowiedzią.

                  Ok. I tylko przyzwyczajenie sprawia, że tu jesteś, że nie obawiasz się stać częścią "samozagłady"?

                • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • Dokładnie.
                  Ale on jest chyba z gatunku tych, co to najpierw płacą, no bo jak można nie zapłacić, a dopiero potem zastanawia się co kupił. Tylko zazwyczaj jest już za późno na lamentowanie, ale kogo to obchodzi, nie? Ważne, że coś w internety wklepał.

                  Poza tym hasło "tanie państwo" zostało obalone przez jakieś tam komitety mądralińskich i w związku z tym nie mają prawa istnieć. A wystarczy przecież, żeby nie kraść i nie przesrywać państwowej kasy na prawo i lewo i od razu się pieniądze pojawią i będzie to "tanie państwo", no ale przecież się nie da, bo jakże ci co się dopchali do żłoba mieliby sobie odpuścić?! Ale tego to on już nie rozumie.

                • Nie będę wieszał na nim psów, bo nie znam kolesia, ale niech głębiej zajrzy w źródło problemu.

                • Już ma wyrobioną opinię i przekonanie, że wie najlepiej.

                • Nie mierz swoją miarą, to zwykłe chamstwo, zwłaszcza za plecami.

                • Jakie chamstwo, gdzie?!
                  Czym się obraziłeś i za jakimi plecami? Masz tu wszystko napisane i możesz sobie w każdej chwili przeczytać! Zresztą właśnie to zrobiłeś, to o co chodzi??

                • Nie obraziłem się, mam za grubą skórę. Tylko dlaczego twierdzisz, że wiesz lepiej za mnie?

                  Wykrzykniki!!!

                • To dobrze, całe szczęście ;)
                  Nie wiem, ja tylko napisałem jak ja to widzę, a było to właśnie tak jak tam.

                  Tak, wykrzykniki!!! :P

                • !!!

                  :)

                • "Ale on jest chyba z gatunku tych, co to najpierw płacą, no bo jak można nie zapłacić, a dopiero potem zastanawia się co kupił."

                  Nie, jest z gatunku tych, którzy rozumieją czym jest ewolucja modelu biznesowego przedsiębiorstwa. Tutaj rzeczywiście pojawia się pole do polemiki na ile przyjęta strategia jest sensowna, bo np. mi nie podoba się współpraca z Netflixem, którego jakość produkcji jest często niska, ale z drugiej strony jest dominującym podmiotem na rynku. Warto byłoby przekuć Filmweb+ w zniżkę na tą platformę. Podobnie nie podoba mi się współpraca z Multikinem, które to serwuje przeważnie słabej jakości repertuar i jest stosunkowo odległe od Polski powiatowej.

                • Widzisz, ale to jest wielki błąd, bo bronisz czegoś co jest z założenia złe. FW jest owszem największym portalem filmowym w Polsce i zapewne w Europie, możliwe nawet, że drugim na świecie, ale...
                  No właśnie, kto go tworzy? Ano zwykli ludzie, jego użytkownicy. Co z tego mają? Jakieś śmieszne punkty i najlepsi po kilka płytek ze starymi filmami. To kto w takim razie czerpie zyski z ich pracy? Ano właśnie! Kto...?
                  Ale to nie ważne, bo ktoś musi zarobić, żeby utrzymać sprzęt i całe zaplecze. OK, potrzeba kogoś takiego, lecz skoro ten portal tworzą użytkownicy i to ZA DARMO to w takim razie władze i właściciele powinni się liczyć z ich zdaniem, wprowadzać w miarę możliwości postulowane przez nich zmiany i wszelkie swoje pomysły poprzedzać szerokimi konsultacjami ze swoimi użytkownikami. Czy tak jest? Absolutnie nie i jest nawet odwrotnie, że władze portalu i właściciele robią co im się żywnie podoba nie bacząc zupełnie na głosy sprzeciwu swoich użytkowników! Ale kto im zabroni, co? Wolno im, nie?
                  W takich autobusach i pociągach są wygodne fotele i nikomu nawet nie przyjdzie do głowy wymienić ich na twarde drewniane taborety, bo nikt by nie wsiadł i nie chciał jechać. Tutaj oni zdają się zupełnie mieć gdzieś czy ludziom będzie wygodnie obsługiwać taki upośledzony layout i zrobili go sobie i fiukają na to, że się to nam nie podoba.
                  A teraz każą sobie jeszcze za takie traktowanie płacić... już rozumiesz?

                • Przecież to co piszesz jest bez sensu...
                  Po pierwsze po uzyskaniu 500 punktów możesz sobie wyłączyć reklamy - skoro tworzysz portal, dostajesz to od niego. Na moje oko to forma zapłaty za współtworzenie.
                  Po drugie - oferta F+ dotyczy Cię wtedy w zakresie zniżek na Multikino (choć zgodnie z treścią na stronie, niedługo pojawią się jakieś nowe promocje i wtedy to przestanie być aktualne).
                  Po trzecie - od dawien dawna wiadomo, że dodatki blokujące skrypty (w tym wszelkie adblocki) powodują, że portale działają nieprawidłowo. To żadne odkrycie.
                  Po czwarte - nikt Cię nie zmusza do WYŁĄCZENIA ADBLOCKA, filmweb prosi o dodanie do white listy (gdybyś trochę pośledził rynek wydawców internetowych, zrozumiałbyś jaki to jest faktycznie problem).
                  Po piąte - filmweb to nie tylko baza danych dodawana przez użytkowników, ale również treści i materiały redakcyjne. Choćby to powoduje, że możesz o nim myśleć jak o wydawcy.
                  Po szóste - zwróć uwagę, ze filmweb nie wprowadził nagle paywalla blokując dostęp do treści. Jedyne co zrobili tworząc filmweb+ to DANIE CI MOŻLIWOŚCI skorzystania ze zniżek. Cytując "Rozumiałbym to oburzenie, gdyby Filmweb całkowicie schował się za paywallem i kazał płacić za dostęp do tych opinii. Nic takiego się nie stało, w mojej ocenie to tylko zwykła monetyzacja działalności i to z jakimiś bonusami." źródło: https://antyweb.pl/filmweb-wprowadza-platna-wersje-serwisu-c...

                • A, jeszcze jedno. Zrób test i wyłącz adblocka na filmwebie i przekonasz się, że ubędzie Ci błędów czy niedziałających miejsc.
                  Mam dodany filmweb do white listy i faktycznie od czasu do czasu coś nie działa, ale jest tego znacznie mniej.

                • Oczywiście możesz sobie twierdzić co Ci się żywnie podoba, ale żeby insynuować, że za wszelkimi błędami na filmłebie stoi blokowanie reklam i przez blokery mam te różne defekty, to już przegięcie i objaw całkowitej nieświadomości. Nie jestem zwykłym klikaczem, większość ludzi piszących o błędach tutaj też zdecydowanie nie i gdy mówimy, że są błędy, to twierdzimy to z pełną odpowiedzialnością.
                  Zapewne wydaje Ci się, że masz do czynienia z matołkiem, który nie wie jak to działa, ale wyobraź sobie proszę, że doskonale wiem co i jak, błędy zdiagnozowane są ponad wszelką wątpliwość i potwierdzone przez kilka lub nawet kilkanaście osób, z którymi ciągle tu piszę, a w sumie pewnie będzie z kilkadzięsiąt, z którymi nie piszę, ale też potwierdzają błędy. Wyobraź nawet sobie, że mam kilkanaście różnych wersji przeglądarek i mam wersje bez blokerów, wersje z blokerami jak i specjalne zupełnie gołe i "dziewicze", tzn. na których od momentu instalacji na systemie nie było żadnych dodatków, wersje są zawsze up to date(!) i jak piszę, że jest jakiś błąd, to tak jest, a nie dlatego, że jestem gamoniem, któremu adblock robi jakieś psikusy.

                  A propos reszty dodam tylko, że z TV też nie trawię reklam i oglądanie ich jest ograniczone praktycznie do zera, jak oglądam coś na żywo to na reklamy przełączam a jak program bardzo ciekawy to wyciszam, bądź pauzuję i wznawiam po dłuższym czasie pomijając je. Filmy i seriale nagrywam masowo na PVR i reklamy zawsze są przewijane w kilkanaście sekund. Jak nie mam możliwość nic z nimi zrobić to albo wyłączam telewizor, a jak program mega ciekawy, to jak pisałem wyciszam i nie patrzę. Nie widzę powodu, dla którego w internecie miałbym zmieniać metodykę swojego postępowania.
                  Może, gdyby te reklamy były na wyższym poziomie, znacząco krótsze i mniej inwazyjne, ale przede wszystkim nie robiły z widza debila, to wtedy może bym przemyślał to jeszcze raz, ale ponieważ nic się na to nie zanosi, jest to więc decyzja stricte polityczna - nie dam z siebie robić idioty.
                  Tyle, cześć.

                • Absolutnie zakładam, że nie jesteś zwykłym klikaczem, ale doceniam, że obaleniu swojego założenia poświęciłeś aż tyle słów :).
                  Nie stwierdziłam również, że wyłączenie adblocka rozwiąże wszystkie problemy - nope. Sama zauważam je i nawet zdarza mi się je zgłaszać.

                  Co do tak ekstremalnej nietolerancji reklam - rozumiem, że unikanie czegoś co jest tak wszechobecne musi być męczące i pochłaniać Ci wiele czasu i uwagi. Wyobrażam sobie też, że może być trudne, np na ulicach...
                  Niemniej wydawcy w internecie utrzymują się głównie z reklam i jeśli zależy mi na ich publicystyce (bo korzystam z portali), a nie chcę płacić własnym groszem/wspierać, przynajmniej ich nie oszukuję. Taki mam świat. Nie mam alergii na rzeczy, które są uczciwe.

                  A, no i jeszcze te stołki w autobusach - poważnie myślisz, że ktoś by się przejął, gdybyś przestał korzystać z komunikacji miejskiej? A gdyby ktoś podniósł ceny biletów zamiast wymieniać fotele na taborety (żeby obniżyć koszty)? Imho w takich autobusach dość szybko zostałyby tylko te osoby, które są gotowe zapłacić za usługę (i pewnie byłoby wreszcie luźniej ;)).

                  Ah, na koniec - to nie polemika. Ja po prostu próbuję poznać świat, który wydaje się być tak różny od mojego :)

                • "...ale doceniam, że obaleniu swojego założenia poświęciłeś aż tyle słów..."
                  - bardzo ciekawe w niby jaki sposób? Coś więcej, rozwiniesz tę myśl?

                  "...poważnie myślisz, że ktoś by się przejął, gdybyś przestał korzystać z komunikacji miejskiej?"
                  - i właśnie takiej postawy skrajnie nie lubię, żeby nie powiedzieć, że nienawidzę! Nie zdajesz sobie nawet sprawy, że konsekwencją jej jest wieczne olewanie małych zwykłych ludzi przez wszelkich możnych tego świata i za wszelkie niewygody jakich doświadczasz w życiu, z tym wspomnianym wiecznym tłokiem w komunikacji, jesteś sama sobie winna i jedyna odpowiedzialna za to osoba to Ty i Twój wadliwy tok rozumowania! A gdy to właśnie Tobie coś będzie się bardzo nie podobało i postanowisz w ramach protestu nie korzystać, to osoby decyzyjne przejmą się Twoim zdaniem tyle co zeszłorocznym śniegiem, w imię tej Twojej ideologii. Także, do zastanowienia się, poważnego.

                  Reszty nie będę już drugi raz komentował, bo wygląda na Twoje prywatne zdanie i choć z nim się nie zgadzam, to wysłuchałem i wystarczy.
                  Doskonale pamiętam świat sprzed ery internetu i wszechobecnej komercji, wtedy jakoś żyłem, to i teraz dam sobie radę, ale nie zamierzam ani dawać sobą manipulować, ani jak znakomita większość rodaków - robić sobie sieczkę z mózgu! A jakbyś nie wiedziała, to siedzą nad tym całe sztaby pozbawionych skrupułów marketingowców wspieranych przez zastępy psychologów i specjalistów od ludzkiego behawioryzmu. Ale oczywiście kupujesz to bezkrytycznie, co?

                  "Ah, na koniec - to nie polemika. Ja po prostu próbuję poznać świat, który wydaje się być tak różny od mojego"
                  - oj chyba dopiero zaczęłaś poznawanie tego świata, bo widzę, że jeszcze WIELE przed Tobą do poznania :P

                • Jakość zastosowanych porównań jest w istocie kloaczna.

                  Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Kluczowe do zrozumienia jest wychowanie, ale to już trzeba wynieść z domu, ze szkoły, studiów itd.

                  Owszem, jest mnóstwo błędów. Tylko zadam to samo pytanie, co koledze wyżej. Dlaczego tu jesteś, skoro tak bardzi Ci się tutaj nie podoba? Nie wygląda na to, żebyś był tu długo, oceniał filmy i ogólnie był aktywnym użytkownikiem, więc po co sabotaż?

                  Komunikacja rzeczywiście nie istnieje, ale nie dziwię się, skoro pracownicy portalu, czy też szerzej, pisząc kolokwialnie "kolorowi" są regularnie opluwani w rynsztokowy sposób. To nie służy dialogowi.

                  Nikt nie gwarantował, że coś co było za darmo, będzie takie zawsze. Filmweb powtarza model rozwoju charakterystyczny dla spółek internetowych.

                • ,,Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Kluczowe do zrozumienia jest wychowanie, ale to już trzeba wynieść z domu, ze szkoły, studiów itd.''

                  Obrażanie rozmówcy, choć ukryte, to jednak widoczne. By nie obrażać rozmówcy potrzebne jest odpowiednie wychowanie i wykształcenie, w istocie.

                  ,,Owszem, jest mnóstwo błędów. Tylko zadam to samo pytanie, co koledze wyżej. Dlaczego tu jesteś, skoro tak bardzi Ci się tutaj nie podoba?''

                  Jestem tu dla znajomych, których znam od początku mojego pobytu tutaj. Czynniki, które stawiają Filmweb w złym świetle już mnie nie dotykają. Znajdę sposób by przeglądać bazę bez odblokowywania reklam i nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia.

                  ,,Nie wygląda na to, żebyś był tu długo, oceniał filmy i ogólnie był aktywnym użytkownikiem, więc po co sabotaż? ''

                  Oceny są już na IMDb. Co do daty założenia konta to istnieje coś takiego jak usunięcie starego konta i przesiadka na nowe.

                  ,,Komunikacja rzeczywiście nie istnieje, ale nie dziwię się, skoro pracownicy portalu, czy też szerzej, pisząc kolokwialnie "kolorowi" są regularnie opluwani w rynsztokowy sposób. To nie służy dialogowi.''

                  Niektórzy Niemcy pewnie do dzisiaj się dziwią, że z Polakami nie ma dialogu.

                  ,,Nikt nie gwarantował, że coś co było za darmo, będzie takie zawsze. Filmweb powtarza model rozwoju charakterystyczny dla spółek internetowych.''

                  Nie mam 6 lat i rozumiem, że trzeba się z czegoś utrzymać, ale nie poprzez jakąś durną formę szantażu. Dołożyłem kilka cegiełek do rozwoju bazy filmowej i teraz mi się ją blokuje w sposób chamski. Tutaj jest pies pogrzebany. Władze Filmwebu mają nas w dupie i liczą tylko na zysk, a to tylko wzmaga we mnie satysfakcje, gdy posuwają się do takich działań. Nie oszukujmy się już wiecej, niech wprowadzą płatne konta od samego początku skoro ten serwis jest taki zajebisty to na pewno kilkaset tysięcy osób wykupi konta, a oni będą jak Jordan Belfort.

                • Wczorajszy komentarz z joemonstera

                  ,,Wiecie że Polska to bardzo szcześliwy kraj w którym nie ma żadnych ważnych problemów? Nie ważne jest to że na świecie zachodzą gigantyczne zmiany geopolitycze, nie ważne jest to że Rosji jest znowu bliżej do Niemiec jak to było w XIX wieku, że Europa się sypie, że Stany tracą pozycje, że Chiny zaraz nas zjedzą i trzeba pomyśleć jak sobie w tym nowym świecie miejsce znaleźć. Nie ważne jest to że nie mamy przemysłu, że w Polsce nie produkuje się niczego na światowym poziomie poza Jabłkami, że uczelnie wyższe nie łapią się w pierwszej 500 rankingu a innowacyjność jest na poziomie Ugandy. U nas największymi problemem jest jurny Stefan, jakieś śmieszne taśmy Kaczyńskiego no i Biedroń. Facet który wyszedł z takim programem że klękajcie narody. Jestem pewny że aborcja i związki partnerskie będą nas pchały w lepsze jutro.''

                • To zły komentarz, gospodarczo ostatnie dwadzieścia parę lat było super, w Polsce produkuje się dużo na światowym poziomie, np. po Chinach, Polska jest drugim dostawcą mebli dla IKEA, która zresztą sporo u nas zainwestowała i nie mamy ani złych uczelni, ani złego rynku wydawniczego, wejdź nawet do księgarni w małym mieście (naszym np.) a zobaczysz dziesiątki ciekawych i mądrych książek, w większych ośrodkach przy odpowiedniej kasie skompletujesz dużą i dobrą domową bibliotekę w parę dni. Problemem jest raczej to, że ludzie u nas tak mało czytają.

                  Polska nigdy nie miała lepszego okresu w historii niż obecnie, jak komuś źle, niech jedzie do potężnej Rosji, szybko będzie z tego łajna chciał wrócić do kochanej Polski. Przy wszystkich wadach u nas sporo działa, a jak nie działa, to jednak można to naprawić.

                  "Innowacyjność jest na poziomie Ugandy", tak bo koleś był w Ugandzie. Jedyną innowacyjnością w jego życiu jest chyba tylko odkrycie promocji w dyskontach, daruj sobie takie komentarze.

                • A co z jurnym Stefanem?

                • https://www.youtube.com/watch?v=YOMBFL_7w_Q

                  będzie go bronił koleś, którego lata temu nazwał pornograficznym grubasem

                • No tak. Zdziwienia u mnie brak.

                • Na pewno filmweb plus nie jest korzystny dla użytkowników mieszkających poza Polską.

                • Biedny szamb tak się łasił do redakcji a nic to nie dało i tak bana zarobił.

                • I tak jest tu z nami.

                • A któryż to on?

                • Uważaj bo Ci powiem.

                • W sumie to ciekawe za co, bo on przecież praktycznie nie pisał żadnych wulgarnych rzeczy ani nic takiego?

                • Za łamanie RODO.

                • Aha, widzisz, poważne wykroczenie :)
                  Pomimo, że głupio pisał (zapewne by wszystkich irytować) to jednak wydał się rozsądny i powinien wiedzieć, że tak nie wolno. Powinien, więc jednak tylko wydawał się (rozsądny;)

                • Widzę, nawet pod newsami, komentarze w stylu ,,serio 5 złotych to dla ciebie majątek?'' Samoświadomość nie istnieje.

                • Przykro mi, ale nawet nie wiem o czym do mnie piszesz, bo nic takiego nie widziałem.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: