Za tydzień rusza 44. Krakowski Festiwal Filmowy

  • Rzeczpospolita
  • Inne
Za tydzień rozpocznie się 44. Krakowski Festiwal Filmowy, największy i najbardziej prestiżowy w Polsce przegląd międzynarodowego kina dokumentalnego i krótkometrażowego.

Komisja selekcyjna obejrzała w tym roku ponad 1250 filmów, nadesłanych do Krakowa dosłownie z całego świata. W konkursie międzynarodowym znalazło się ostatecznie 70 filmów, a w ogólnopolskim 44 obrazy. Specjalną, honorową nagrodę Smoka Smoków odbierze tym razem amerykański dokumentalista Albert Maysles.

- Mam wrażenie, że zmienia się obraz krakowskiego festiwalu - mówi Jerzy Armata z komisji selekcyjnej. - Zawsze był on zdominowany przez kino dokumentalne, podejmujące ważne problemy społeczne. W tym roku będzie bardzo dużo dobrych filmów fabularnych i sporo niezłej animacji, choć ta uwaga dotyczy przede wszystkim konkursu międzynarodowego. Wiele znakomitych filmów fabularnych, zrealizowanych przez uznanych reżyserów, z udziałem znanych aktorów, nadesłano z Wielkiej Brytanii i Francji.

W konkursie ogólnopolskim nadal dominować będzie dokument, pewnie dlatego, że w Polsce nigdy nie było mocnej tradycji krótkiej fabuły. Najnowsze filmy pokażą uznani dokumentaliści, m.in. Jacek Bławut, Maria Zmarz-Koczanowicz, Andrzej Sapija, Antoni Krauze. Do konkursu międzynarodowego komisja selekcyjna wytypowała cztery filmy polskie: "Powrót" w reżyserii Macieja Adamka, "Bar na Victorii" Leszka Davida, "Balladę o kozie" Bartka Konopki i "Born Dead" Jacka Bławuta.

- Wraca kino życzliwe swojemu bohaterowi - podkreśla dyrektor festiwalu Krzysztof Gierat. - Tę tendencję, zauważalną podczas poprzednich przeglądów, w tym roku widać wyraźnie. Stosunkowo mało jest typowych, telewizyjnych filmów dokumentalnych, które epatują okrucieństwem i brutalnością, pokazują rzeczy dziwaczne i nietypowe.

Laureatem Smoka Smoków został w tym roku amerykański dokumentalista Albert Maysles, który w latach 60. wraz z bratem Davidem, zapoczątkował w kinie dokumentalnym styl zwany "direct cinema". Bracia Albert i David wyspecjalizowali się w niezwykłym, niekonwencjonalnym kinie biograficznym. Stworzyli wrażliwe, pełne niezwykłej atmosfery filmy poświęcone m.in. Jane Campion, Martinowi Scorsese, Marlonowi Brando. W ubiegłym roku tegoroczny laureat Smoka Smoków realizował w Krakowie film poświęcony wybitnemu klarneciście Dawidowi Krakauerowi, grającemu muzykę klezmerską.

Przeglądom konkursowym tradycyjnie towarzyszyć będą liczne imprezy towarzyszące, które otworzy retrospektywa Alberta Mayslesa. Zaplanowano m.in. przegląd hiszpańskiego kina krótkometrażowego, dzień chiński, cykl filmów o muzyce i sztuce, przegląd rosyjskiej animacji oraz dobrze przyjęte w ubiegłym roku "Refleksy", czyli przegląd wybranych filmów, których nie zakwalifikowano do konkursu.

Laureatów Złotych Smoków i Złotych Lajkoników poznamy 1 czerwca. Obok wielu nagród regulaminowych po raz pierwszy przyznana zostanie nagroda im. Macieja Szumowskiego.