Postać podporucznika Zbigniewa Rećki, chłopaka z białostockiej ulicy Drewnianej. I chociaż trudno znaleźć drugiego żołnierza polskiej konspiracji, który napisałby swoim życiem tak chwalebną, a zarazem tak tragiczną historię, to Zbyszek pozostał na wiele lat zapomniany. Dlaczego? Film odkrywa tę tajemnicę i przypomina jego historię po 77 latach niepamięci.
Bohaterem filmu jest profesor Jan Jerzy Karpiński - wszechstronny uczony, znawca owadów, fotograf przyrody, autor kilkuset prac naukowych, przewodników, albumów i książek o Puszczy Białowieskiej, wybitny popularyzator przyrody i prekursor turystyki przyrodniczej.
Historię można pisać wielkimi literami, ale najbardziej fascynujące jest odkrywanie jej w losach zdawałoby się zwykłych, a przecież niezwykłych postaci, żyjących tuż obok. Jedną z nich jest Tadeusz Rakowiecki (1878-1965) – doktor medycyny, a jednocześnie światowej sławy astronom, krytyk literacki, lekarz wojskowy na frontach wojny rosyjsko-japońskiej, I wojny światowej i wojny z bolszewikami w 1920 roku, patriota i społecznik. Oferowano mu objęcie katedry astronomii we Lwowie na Uniwersytecie Jana Kazimierza on jednak wybrał Hajnówkę, na skraju Puszczy Białowieskiej, liczącą 700 mieszkańców, bo twierdził, że tutaj jest bardziej potrzebny.
Na przełomie lutego i marca 2009 Dariusz Morsztyn, jako pierwszy i jedyny Polak w historii, wziął udział w jednym z najtrudniejszych na świecie wyścigów psich zaprzęgów Był to Finnmarkslopet w Laponii. Finnmarkslopet to najdłuższy wyścig psich zaprzęgów w Europie, rozgrywany w najbardziej na północ wysuniętym miejscu na świecie tj. najzimniejszej części Norwegii - Finnmarku, gdzie temperatury spadają poniżej minus 40 stopni Celsjusza. Ze względu na swoje położenie, długość i niezwykle trudne warunki jest on uważany za trzeci wyścig w świecie pod względem trudności. Startuje w nim ponad 1000 psów i około 100 maszerów z całego świata. Trasa wyścigu wiedzie przez niezamieszkaną tundrę, a każdy maszer jedzie samotnie, posługując się jedynie mapą i kompasem.
W 1991 roku do Polski przyjechał po raz pierwszy w życiu Andrzej Nagórny, urodzony w 1939 roku w Strasburgu, syn ostatniego konsula generalnego przedwojennej Polski. Przyjechał, albo jak sam mówi - "wrócił" do ojczyzny, choć przecież nigdy wcześniej nie widział kraju swoich rodziców. Wrócił tu i zamieszkał, bo jego ojciec wychowywał go w przeświadczeniu, że: "jesteśmy we Francji tymczasowo i kiedyś trzeba będzie do Polski wrócić". Ojciec Andrzeja, Tadeusz Nagórny - syn znanego senatora, służył w wojsku Józefa Piłsudskiego, w 1928 roku został adiutantem przybocznym prezydenta Ignacego Mościckiego, a potem ostatnim, przedwojennym konsulem generalnym Polski w Brukseli i Strasburgu. Zachował się pamiętnik pisany przez niego dzień po dniu od momentu wstąpienia na służbę u prezydenta Mościckiego, będący niezwykle cennym świadectwem epoki, w której żył. Oprócz pamiętnika - tysiące fotografii dokumentujących życie najważniejszych osób w państwie - oficjalnych i prywatnych. I pamiątki rodzinne, a każda z nich wpleciona w historię Polski i świata. W czasie II wojny światowej Tadeusz Nagórny był założycielem wojska polskiego walczącego w Francji. Po wojnie wrócił na stanowisko konsula w Strasburgu, ale na krótko, bo nie chciał uznać komunistycznej władzy w Polsce. Z dnia na dzień został na ulicy, bez środków do życia. Jego syn miał wtedy 7 lat, córka 13. Przez lata cała rodzina żyła w biedzie. Ale zawsze, na pierwszym miejscu były tu rozmowy o Polsce, nauka polskości i patriotyzmu, przekazywanie ojczystej tradycji i wychowywanie dzieci w duchu miłości i tęsknoty do kraju, którego nigdy nie widziały. Gdy Andrzej miał 14 lat, jego ojciec ciężko zachorował. Chłopiec, ucząc się, musiał jednocześnie pracować i zarabiać na utrzymanie rodziny. 4 lata później poszedł na wojnę w Algierze. Walczył 5 lat. Został nurkiem wojskowymi i dzięki tej umiejętności mógł po wojnie pracować m. in. z kapitanem Cousteau (znanym w Polsce z filmów o podwodnych podróżach). Ciężką pracą dorobił się ogromnej fortuny, którą 3 razy tracił. Obecnie Andrzej Nagórny mieszka w Polsce i jest właścicielem polsko - francuskiej firmy handlowej. Wciąż pielęgnuje pamięć o ojcu, który nauczył go miłości do nieznanej ojczyzny. Andrzej Nagórny byłby świetnym przewodnikiem po miejscach, w których żył i pracował jego ojciec. A niezwykle bogaty zbiór rodzinnych pamiątek (w tym pisany przez lata pamiętnik) i tysiące fotografii, znakomicie dokumentowałyby historię nie tylko życia ostatniego konsula Rzeczypospolitej, ale także i przedwojennej Polski.
Film dokumentalny poświęcony książce Henryka Sienkiewicza. Film złożony jest z kilku warstw merytorycznych i artystycznych. Najważniejszą z nich jest dotarcie do ludzi, mieszkających na Laudzie (miejscu akcji powieści Henryka Sienkiewicza w XVII wieku), którzy uważają się za potomków bohaterów utworu. Kolejne elementy konstrukcji dokumentu to: fragmenty filmu Jerzego Hoffmana pt. Potop, urywki powieści Sienkiewicza i pokazanie widzom miejsc, w których rozgrywa się jej akcja oraz wypowiedzi najwybitniejszych polskich i litewskich znawców literatury, historii i wojskowości.